W 2025 roku Polska odnotowała dramatyczny wzrost cyberzagrożeń. Liczba potwierdzonych incydentów sięgnęła ponad 260 tysięcy, co oznacza wzrost o około 152 procent względem roku poprzedniego. Codziennie zespoły CSIRT analizowały setki zgłoszeń, a niemal co drugi przypadek okazywał się realnym uderzeniem w systemy firm, instytucji lub infrastruktury. To już nie pojedyncze oszustwa – to zorganizowana, często państwowo wspierana presja na cyfrowy kręgosłup kraju.
Szczególnie niepokojący był grudniowy atak na sektor energetyczny. 29 grudnia 2025 roku hakerzy wymierzyli cios w liczne farmy wiatrowe i fotowoltaiczne oraz w elektrociepłownię dostarczającą ciepło dla niemal pół miliona odbiorców. Celem było zniszczenie systemów sterowania i wywołanie chaosu w szczycie sezonu grzewczego. Dzięki błyskawicznej reakcji służb nie doszło do przerw w dostawach energii ani ciepła, ale incydent pokazał, jak cienka jest granica między incydentem a poważnym kryzysem narodowym.
Państwo odpowiada nową Strategią Cyberbezpieczeństwa do 2029 roku, inwestycjami w centralne ośrodki reagowania oraz programami wsparcia dla samorządów i wodociągów. Jednocześnie rosnąca liczba ataków typu ransomware, phishingu i zaawansowanych zagrożeń APT wymaga, by zarówno początkujący użytkownicy, jak i doświadczeni administratorzy zrozumieli mechanizmy działania przestępców i wdrożyli skuteczne środki obrony. Poniżej przedstawiam pełny obraz sytuacji – od suchych liczb po konkretne przykłady i sprawdzone metody ochrony.
Rekordowa skala zagrożeń – co mówią liczby
Według raportu CERT Polska za 2025 rok zespoły CSIRT odnotowały ponad 658 tysięcy zgłoszeń, z których potwierdzono 260 783 unikalne incydenty – wzrost o 152 procent rok do roku.
Dla porównania: jeszcze w 2024 roku potwierdzonych incydentów było około 103 tysięcy. W 2025 roku średnia dzienna liczba incydentów obsługiwanych przez CERT Polska wzrosła z 283 do 714. Oznacza to, że każdego dnia polscy specjaliści musieli analizować i neutralizować setki realnych zagrożeń.
Dominującym rodzajem incydentów pozostają oszustwa i inżynieria społeczna – stanowią one około 97 procent wszystkich przypadków. Phishing, fałszywe maile podszywające się pod banki, ZUS czy urzędy skarbowe, a także wiadomości z linkami do złośliwych stron to codzienność. Ransomware, choć stanowi mniejszy odsetek, generuje największe straty – w 2025 roku odnotowano rekordowe 179 takich ataków, często z podwójnym szantażem (szyfrowanie danych plus groźba ich publikacji).
Ataki DDoS osiągały w szczytowych momentach moc nawet 1,3 Tbps, a grupy hakerskie coraz częściej wykorzystują sztuczną inteligencję do generowania przekonujących wiadomości phishingowych i deepfake’ów. Polska, jako kluczowy hub logistyczny wspierający Ukrainę, znajduje się pod stałą presją hybrydową ze strony grup powiązanych z rosyjskimi i białoruskimi służbami.
Najpoważniejsze incydenty 2025 roku
29 grudnia 2025 roku doszło do jednego z najbardziej niepokojących ataków ostatnich lat. Skoordynowana akcja wymierzona w infrastrukturę energetyczną objęła dziesiątki farm wiatrowych i fotowoltaicznych oraz elektrociepłownię zaopatrującą w ciepło niemal 500 tysięcy osób. Atakujący użyli specjalistycznego złośliwego oprogramowania niszczącego dane i blokującego pracę urządzeń przemysłowych (OT). Incydent miał charakter sabotażowy, a nie finansowy – nie żądano okupu, lecz próbowano wywołać realne zakłócenia w dostawach energii w okresie największego zapotrzebowania.
Jak wynika z raportu opublikowanego przez Ministerstwo Energii, dzięki szybkiej detekcji i reakcji nie doszło do przerw w produkcji energii ani dostaw ciepła. System elektroenergetyczny zachował stabilność. Analiza techniczna powiązała atak z klastrami aktywności znanymi z działań grup państwowych, m.in. Static Tundra, Berserk Bear i Ghost Blizzard.
W styczniu 2025 roku ransomware zaatakował EuroCert – jednego z kluczowych dostawców kwalifikowanych podpisów elektronicznych w Polsce. Zakłócenie pracy tego systemu mogło sparaliżować tysiące umów, przetargów i procesów administracyjnych opartych na e-dokumentach. Pod koniec stycznia padł system sprzedaży biletów PKP Intercity. W tym samym miesiącu ransomware uderzył w Zakład Usług Komunalnych w Szczecinie, szyfrując systemy obiegu dokumentów i księgowość.
Te incydenty pokazują wyraźny schemat: przestępcy celują zarówno w infrastrukturę krytyczną, jak i w ogniwa zaufania cyfrowego – certyfikaty, transport publiczny, usługi komunalne. Małe i średnie podmioty oraz samorządy pozostają szczególnie narażone ze względu na niższy poziom dojrzałości cyberbezpieczeństwa.
Jak działają współczesne cyberataki – mechanizmy i przykłady
Najprostszy, a jednocześnie najskuteczniejszy atak zaczyna się od wiadomości e-mail lub SMS-a. Ofiara klika link lub otwiera załącznik. W tle instaluje się oprogramowanie szpiegujące lub ransomware. W Polsce popularne są fałszywe powiadomienia o „zaległościach podatkowych”, „zwrocie nadpłaty z ZUS” czy „problemach z kontem bankowym”. Język jest coraz bardziej dopracowany, a strony docelowe wiernie imitują oryginalne serwisy.
Ransomware działa w dwóch fazach. Najpierw atakujący uzyskują dostęp – najczęściej przez phishing lub słabe hasła do zdalnego pulpitu (RDP). Następnie szyfrują pliki przy użyciu silnych algorytmów i żądają okupu w kryptowalutach. Coraz częściej dodatkowo wykradają dane i grożą ich upublicznieniem, nawet jeśli ofiara posiada kopie zapasowe. W Polsce wiele małych firm i gabinetów lekarskich płaciło okupy lub przez tygodnie pracowało na papierze.
Zaawansowane zagrożenia APT (Advanced Persistent Threats) różnią się celem i czasem działania. Grupy państwowe mogą przebywać w sieci ofiary miesiącami, mapując infrastrukturę, kradnąc dane strategiczne lub przygotowując się do destrukcyjnego uderzenia – jak w przypadku grudniowego ataku energetycznego. Często wykorzystują technikę „living off the land” – używają legalnych narzędzi systemowych, by uniknąć wykrycia.
Ataki na łańcuch dostaw (supply chain) polegają na przejęciu jednego dostawcy oprogramowania lub usługi, by dotrzeć do setek lub tysięcy jego klientów. Jeden skompromitowany update może sparaliżować całą branżę.
Dlaczego Polska jest atrakcyjnym celem
Polska znajduje się na wschodniej flance NATO i aktywnie wspiera Ukrainę – zarówno militarnie, jak i logistycznie. To czyni ją naturalnym obiektem działań hybrydowych. Jednocześnie nasz kraj należy do najbardziej zinformatyzowanych społeczeństw Europy Środkowo-Wschodniej: wysoki odsetek transakcji bankowych odbywa się online, popularne są e-usługi administracji, a wiele firm korzysta z zaawansowanych systemów ERP i IoT w przemyśle.
Dla przestępców oznacza to bogaty zbiór danych osobowych, finansowych i przemysłowych. Dla grup państwowych – możliwość testowania narzędzi sabotażowych na realnej infrastrukturze krytycznej i wywierania presji politycznej. Polska odpiera ponad 99 procent ataków dziennie, ale te nieliczne, które przechodzą, potrafią generować poważne straty i podważać zaufanie do cyfrowych usług.
Wpływ na społeczeństwo i gospodarkę
Każdy poważny incydent w szpitalu czy przychodni oznacza opóźnienia w diagnostyce, ręczne wypisywanie recept i stres personelu medycznego. Atak na system biletowy kolei dezorganizuje podróże tysięcy osób. Ransomware w małej firmie transportowej lub księgowej może oznaczać utratę dostępu do faktur i umów na tygodnie – czasem na zawsze, jeśli nie ma aktualnych kopii zapasowych.
Straty nie ograniczają się do okupu. To również koszty przestojów, odbudowy systemów, kar regulacyjnych i utraty reputacji. Wzrost liczby ataków na ochronę zdrowia w 2025 roku (z 1028 do 1441 incydentów) pokazuje, że sektor ten staje się coraz częstszym celem – dane medyczne są cenne na czarnym rynku, a zakłócenie pracy szpitala wywiera silną presję na zapłatę okupu.
Społeczeństwo zaczyna odczuwać skutki w codziennym życiu: większa ostrożność przy klikaniu linków, pytania o bezpieczeństwo e-dowodów czy bankowości mobilnej. Zaufanie do cyfrowych usług rośnie tylko wtedy, gdy instytucje i firmy demonstracyjnie dbają o bezpieczeństwo.
Instytucje, prawo i strategia państwa
Głównym „strażakiem” cyfrowym pozostaje CERT Polska działający w strukturach NASK. Zajmuje się analizą incydentów, wydawaniem alertów i wsparciem ofiar. Obok niego działają sektorowe zespoły CSIRT – w administracji, energetyce, bankowości czy zdrowiu. Od 2018 roku funkcjonuje ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, a wdrożenie unijnej dyrektywy NIS2 nakłada na podmioty kluczowe i ważne obowiązki w zakresie zarządzania ryzykiem, raportowania incydentów i audytów.
W marcu 2026 roku Rada Ministrów przyjęła Strategię Cyberbezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej na lata 2025–2029. Dokument stawia na cztery główne filary: błyskawiczne wykrycie incydentu, pilne zgłoszenie do właściwego CSIRT, natychmiastową reakcję służb oraz prawne przywrócenie działania systemów. Dodatkowe priorytety to budowa Połączonego Centrum Operacyjnego Cyberbezpieczeństwa (PCOC), rozwój współpracy publiczno-prywatnej, edukacja oraz suwerenność technologiczna – ograniczenie zależności od dostawców wysokiego ryzyka.
Państwo przeznacza setki milionów złotych na programy „Cyberbezpieczny Samorząd”, „Cyberbezpieczny Rząd” czy „Cyberbezpieczne Wodociągi”. Polska regularnie zajmuje wysokie miejsca w międzynarodowych rankingach gotowości cybernetycznej, choć eksperci podkreślają, że nadal brakuje specjalistów i stabilnego finansowania kadr w mniejszych jednostkach.
Ochrona dla początkujących – co zrobić już dziś
Nawet zaawansowane ataki często zaczynają się od prostego błędu użytkownika. Oto podstawowe, ale niezwykle skuteczne działania:
- Używaj unikalnych, silnych haseł do każdego konta i przechowuj je w menedżerze haseł (np. Bitwarden, 1Password lub wbudowanym w przeglądarkę).
- Włącz uwierzytelnianie dwuskładnikowe (MFA) wszędzie, gdzie to możliwe – szczególnie w bankowości, poczcie i usługach chmurowych. Najlepiej w formie aplikacji lub klucza sprzętowego, nie SMS.
- Aktualizuj system operacyjny, przeglądarkę i wszystkie aplikacje automatycznie. Większość ataków wykorzystuje znane luki, które producenci już załatali.
- Bądź sceptyczny wobec niespodziewanych wiadomości – nawet jeśli wyglądają na oficjalne. Zawsze sprawdzaj adres nadawcy i nie klikaj linków z maili czy SMS-ów.
- Regularnie twórz kopie zapasowe najważniejszych danych na zewnętrznym dysku lub w chmurze z szyfrowaniem i odłączonym od sieci na co dzień (reguła 3-2-1).
- Korzystaj z oficjalnych aplikacji bankowych i urzędowych ze sklepów Google Play lub App Store, unikaj instalowania plików APK z nieznanych źródeł.
Te proste nawyki eliminują zdecydowaną większość codziennych zagrożeń.
Zaawansowana obrona dla firm i instytucji
Organizacje przetwarzające wrażliwe dane lub zarządzające infrastrukturą krytyczną muszą iść dalej:
- Wdrożyć model Zero Trust – nigdy nie ufać domyślnie żadnemu użytkownikowi ani urządzeniu, nawet wewnątrz sieci.
- Zainstalować rozwiązania EDR/XDR (Endpoint Detection and Response) monitorujące zachowanie procesów i wykrywające anomalie w czasie rzeczywistym.
- Przeprowadzać regularne testy penetracyjne, symulacje ataków (red teaming) oraz ćwiczenia typu tabletop – symulacje incydentów z udziałem zarządu.
- Segmentować sieci, szczególnie oddzielając systemy IT od OT (technologia operacyjna) w energetyce, przemyśle i wodociągach.
- Zarządzać ryzykiem łańcucha dostaw – wymagać od kluczowych dostawców certyfikatów, audytów i planów ciągłości działania.
- Wdrożyć formalny plan reagowania na incydenty (IRP) z jasno określonymi rolami, kanałami komunikacji i procedurami zgłaszania do CERT.
- Rozważyć ubezpieczenie cybernetyczne, które pokrywa koszty przestojów, odbudowy i kar – pod warunkiem spełnienia wymagań ubezpieczyciela dotyczących bezpieczeństwa.
Zaawansowane organizacje dzielą się informacjami o zagrożeniach poprzez ISAC (Information Sharing and Analysis Centers) lub bezpośrednio z CERT Polska.
Co przyniesie najbliższa przyszłość
Sztuczna inteligencja będzie podwójnie wpływać na krajobraz zagrożeń. Atakujący zautomatyzują tworzenie spersonalizowanych kampanii phishingowych i deepfake’ów do oszustw typu BEC (Business Email Compromise). Obrońcy z kolei będą coraz szerzej wykorzystywać uczenie maszynowe do wykrywania anomalii w ruchu sieciowym i zachowaniu użytkowników.
W 2026 roku spodziewany jest dalszy wzrost liczby ataków na infrastrukturę krytyczną i sektor zdrowia. Jednocześnie Polska, dzięki inwestycji w PCOC, programy sektorowe i współpracę międzynarodową, buduje jedną z silniejszych tarcz w regionie. Kluczowe pozostanie połączenie automatyzacji, centralizacji zarządzania i stabilnego finansowania specjalistów.
Cyberprzestrzeń nie jest już dodatkiem do rzeczywistości – jest jej integralną częścią. Każdy klik, każda aktualizacja i każda decyzja o szkoleniu zespołu realnie wpływa na to, czy Polska pozostanie odporna na kolejne fale cyfrowych zagrożeń. Świadomość i konsekwentne działanie – zarówno na poziomie państwa, firm, jak i każdego użytkownika – to dziś najskuteczniejsza broń.