Ile jest stulatków w Polsce? Dane GUS i ZUS 2026

Na koniec 2025 roku Główny Urząd Statystyczny naliczył w Polsce 10 403 osoby w wieku 100 lat i więcej. To pierwszy moment, w którym granica dziesięciu tysięcy została przekroczona, i zarazem skok o 1 624 osoby w ciągu zaledwie dwunastu miesięcy. Kobiet jest niemal trzykrotnie więcej niż mężczyzn: 7 735 wobec 2 668. Przy ludności kraju na poziomie 37,33 mln stulatkowie stanowią około 28 osób na 100 tysięcy mieszkańców.

Równoległy rejestr Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pokazuje inny obraz. W czerwcu 2026 r. świadczenie honorowe z ZUS pobierało 4 262 osoby, a kwota dodatku od 1 marca 2026 r. wynosi 6 938,92 zł brutto miesięcznie. Różnica między ewidencją ludności a listą świadczeniobiorców nie jest błędem jednego urzędu. To dwa odmienne sposoby liczenia tej samej, szybko rosnącej grupy, i właśnie od tej różnicy trzeba zacząć, jeśli chce się zrozumieć, ile naprawdę jest stulatków w Polsce.

Osoby, które dziś świętują setne urodziny, urodziły się w połowie lat dwudziestych XX wieku. Przeszły wojnę, okupację, powojenne niedobory i PRL, a potem jeszcze trzy dekady transformacji. Ich liczebność rośnie nie dlatego, że nagle „zrobiliśmy się narodem stulatków”, lecz dlatego, że kolejne, nieco liczniejsze roczniki wkraczają w wiek, w którym medycyna i warunki życia dają już realną szansę na przekroczenie setki.

Dlaczego GUS mówi o 10 tysiącach, a ZUS o czterech

GUS zlicza osoby wpisane do ewidencji ludności jako mające ukończone 100 lat. ZUS zlicza wyłącznie tych, którym wypłaca świadczenie honorowe. Między tymi zbiorami mieści się KRUS, wojskowe i policyjne organy emerytalne, osoby bez własnej emerytury, które nie złożyły wniosku, a także – co demografi podkreślają od lat – błędy metrykalne: zawyżony wiek, niezgłoszony zgon, podwójny wpis.

Na koniec 2024 r. GUS podawał 8 779 stulatków, w tym 6 617 kobiet i 2 162 mężczyzn. Rok później liczba wzrosła do 10 403. ZUS w tym samym okresie poszedł inną ścieżką: 3 863 świadczeniobiorców we wrześniu 2025 r., 4 057 w grudniu, 4 179 na koniec marca 2026 r. i 4 262 w czerwcu 2026 r. Tempo przyrostu w obu rejestrach jest zbliżone, ale poziomy pozostają rozdzielone mniej więcej dwukrotną luką.

Z mojego doświadczenia śledzenia obu szeregów przez ostatnie miesiące wynika, że automatyzacja przyznawania dodatku od 2025 r. zawęziła lukę tylko nieznacznie. GUS nadal widzi ponad dwa razy więcej stulatków niż ZUS wypłaca świadczeń.

Część różnicy da się wyjaśnić instytucjonalnie. KRUS oraz resortowe zakłady emerytalne (Wojskowe Biuro Emerytalne, ZER MSWiA, Biuro Emerytalne Służby Więziennej) wypłacają analogiczny dodatek własnym świadczeniobiorcom i nie wchodzą do statystyki ZUS. Osoba bez emerytury i renty musi złożyć wniosek sama. Do tego dochodzi znany w demografii problem jakości danych o ekstremalnym wieku: im wyższy deklarowany wiek, tym większe ryzyko, że metryka z czasów zaborów, wojny lub przesiedleń nie została nigdy zweryfikowana aktem urodzenia.

Dla początkującego czytelnika praktyczna wskazówka jest prosta: jeśli ktoś pyta „ilu jest stulatków”, odpowiedź GUS (ok. 10,4 tys. na koniec 2025 r.) opisuje populację, a odpowiedź ZUS (4,3 tys. w połowie 2026 r.) opisuje wypłaty. Dla analityka obie liczby są potrzebne naraz, bo dopiero ich zestawienie pokazuje, ile osób w ewidencji faktycznie pobiera „premię za wiek”, a ile pozostaje poza systemem świadczeń.

Mapa setnych urodzin: Mazowsze na czele, Opolskie na końcu

Świadczenie honorowe z ZUS nie rozkłada się równomiernie. W czerwcu 2026 r. Mazowsze obsługiwało 736 stulatków, Śląskie 436, Dolnośląskie 412. Na przeciwległym biegunie leżały Opolskie (75 osób) i Lubuskie (85). Małopolska w lutym 2026 r. miała 418 świadczeniobiorców, z czego 356 to kobiety, a 62 mężczyźni; sam oddział w Krakowie obsługiwał 231 osób.

Województwo Świadczeniobiorcy ZUS Stan na Uwagi
mazowieckie 736 czerwiec 2026 największa liczba bezwzględna
śląskie 436 czerwiec 2026 drugie miejsce, gęsta sieć miast
dolnośląskie 412 czerwiec 2026 trzecie miejsce w kraju
małopolskie 418 luty 2026 85 proc. to kobiety
podkarpackie 178 marzec 2026 region superstulatków
podlaskie 109 marzec 2026 wysoki udział seniorów 80+
lubuskie 85 czerwiec 2026 jeden z najniższych stanów
opolskie 75 czerwiec 2026 najmniej w skali ZUS

Dane o świadczeniu honorowym: komunikaty ZUS i regionalnych rzeczników (zus.pl), 2026 r.

Bezwzględna liczba stulatków mocno koreluje z wielkością województwa, dlatego Mazowsze i Śląsk zawsze będą na szczycie. Inaczej wygląda udział osób w wieku 80 lat i więcej w ludności ogółem: GUS na koniec 2025 r. wskazywał 4,9–5,0 proc. w świętokrzyskim, lubelskim i podlaskim, a tylko 3,6–3,8 proc. w wielkopolskim, lubuskim, warmińsko-mazurskim i pomorskim. Wschód starzeje się szybciej, bo młodsi wyjechali, a starsi zostali. Zachód i północ wciąż mają nieco młodszą strukturę, choć i tam 80-latków przybywa.

Ponad dwie trzecie stulatków mieszka w miastach. To nie paradoks „wsi, która żyje dłużej”, tylko efekt wielkości ośrodków, dostępności opieki i tego, że osoby najstarsze często przeprowadzają się do dzieci w miastach albo do zakładów opiekuńczych. Dla kogoś, kto szuka „polskiej niebieskiej strefy”, dane wojewódzkie dają trop raczej w stronę wschodnich i południowych powiatów o wysokim udziale 80+, a nie w stronę jednej magicznej gminy.

Dlaczego kobiet jest trzy razy więcej niż mężczyzn

Przewaga kobiet wśród stulatków nie jest polską osobliwością. W Japonii bywa jeszcze ostrzejsza, rzędu siedmiu pań na jednego pana. U nas na koniec 2025 r. stosunek wynosił około 2,9 do 1. Mechanizm jest warstwowy: biologiczny, behawioralny i historyczny, a każda warstwa wzmacnia poprzednią.

Przeciętne trwanie życia noworodka w 2025 r. wyniosło 75,37 roku dla mężczyzn i 82,48 roku dla kobiet. Różnica przekracza siedem lat. Mężczyźni częściej umierają przedwcześnie z powodu chorób układu krążenia, nowotworów, urazów i samobójstw; palenie tytoniu i alkohol w pokoleniach urodzonych w latach 1920–1940 były silniej „męskie”. Do setki dochodzi więc już silnie przefiltrowana grupa panów, podczas gdy wśród kobiet sitko jest rzadsze.

Genetyka dodaje kolejną warstwę. Wariant genu FOXO3A częściej występuje u osób żyjących 100 lat i dłużej, i to w różnych populacjach. Dziedziczenie długowieczności widać też u potomstwa stulatków: chorują później i rzadziej niż rówieśnicy. Nie oznacza to, że „gen stulatka” da się wyizolować jak test DNA z apteki. Oznacza, że część przewagi kobiet i część rodzinnych skupisk długowieczności ma podłoże biologiczne, a nie wyłącznie styl życia.

Warstwa historyczna bywa w Polsce niedoceniana. Mężczyźni z roczników 1918–1926 ginęli na froncie, w obozach, w powstaniach i w powojennych czystkach. Kobiety z tych samych roczników ponosiły ogromne straty, ale demograficznie wchodziły w wiek 80 i 90 lat z wyraźną przewagą liczebną. Dzisiejsza feminizacja setki to więc nie tylko dłuższe życie pań, lecz także cień wojny, który wciąż jest widoczny w piramidzie wieku.

Dla początkującego czytelnika wystarczy zapamiętać proporcję: na trzech stulatków przypadają statystycznie dwie kobiety i nieco więcej niż jeden mężczyzna, a w praktyce bywa bliżej trzech pań na jednego pana. Dla osoby śledzącej gerontologię istotniejsze jest to, że wraz z wydłużaniem życia mężczyzn stosunek ten w młodszych kohortach seniorów powoli się wyrównuje, ale na samym szczycie piramidy – przy 105 i 110 latach – kobiety nadal stanowią przygniatającą większość.

Od 3,2 tysiąca do 10,4 tysiąca: co stało się po 2010 roku

W 2010 r. GUS notował 3,2 tys. osób w wieku 100 lat i więcej. W 2020 r. było ich 4,2 tys. Potem tempo przyspieszyło: 7 387 w 2023 r., 8 779 na koniec 2024 r., 10 403 na koniec 2025 r. W pięć lat grupa urosła o około 150 proc. W tle kurczyła się cała populacja: w 2025 r. ubyło 157 tys. mieszkańców, urodzeń było ok. 238 tys., zgonów ok. 406 tys.

Rok (koniec) Stulatkowie (GUS) Zmiana względem poprzedniego punktu Kontekst
2010 3 200 punkt odniesienia ostatniej dekady
2020 4 200 +1 000 (ok. +31 proc.) wolniejszy wzrost, pandemia tuż przed
2023 7 387 silne przyspieszenie odbicie po COVID-19, lepsza ewidencja
2024 8 779 +ok. 1 400 6 617 kobiet, 2 162 mężczyzn
2025 10 403 +1 624 pierwszy raz powyżej 10 tys.

Szereg historyczny: opracowania GUS cytowane w komunikatach urzędu i publikacjach statystycznych (stat.gov.pl).

Przyspieszenie po 2020 r. ma trzy źródła. Po pierwsze, dalsze trwanie życia osób, które już osiągnęły 80 i 90 lat, wydłużyło się wraz z lepszą kardiologią, onkologią i kontrolą nadciśnienia. Po drugie, do setki weszły nieco liczniejsze roczniki końca lat dwudziestych. Po trzecie, sama ewidencja stała się kompletniejsza, gdy świadczenie honorowe od 1 stycznia 2025 r. zaczęto przyznawać z urzędu i waloryzować jak emeryturę. Urzędy „zobaczyły” osoby, które wcześniej istniały w PESEL-u, ale nie w systemie wypłat.

Prawdziwa fala dopiero nadejdzie. Dzisiejsi stulatkowie to wąskie, wojenne kohorty. Wyż demograficzny drugiej połowy lat 40. i lat 50. dotrze do setki w latach 2046–2060. Prognoza GUS dla osób w wieku 80 lat i więcej mówi o przekroczeniu 3 mln około 2040 r. i 3,5 mln około 2060 r. (w 2025 r. ta grupa liczyła ponad 1,6 mln, czyli 4,3 proc. ludności). Stulatkowie pozostaną ułamkiem tej masy, ale ułamkiem rosnącym szybciej niż reszta piramidy.

Świadczenie honorowe: 6 938,92 zł, ale nie zawsze samo wpada na konto

Od 1 stycznia 2025 r. dodatek za ukończenie 100 lat ma podstawę ustawową i jednolitą kwotę dla wszystkich uprawnionych, niezależnie od daty setnych urodzin. Wcześniej wysokość była „zamrażana” na poziomie kwoty bazowej z dnia jubileuszu i nie podlegała waloryzacji, więc osoby, które skończyły sto lat w różnych latach, dostawały skrajnie różne sumy. Od 1 marca 2026 r. świadczenie wynosi 6 938,92 zł brutto miesięcznie i rośnie co marzec razem z emeryturami.

Z urzędu, bez wniosku, dodatek dostaje obywatel Polski, który ukończył 100 lat i pobiera emeryturę, rentę albo inne świadczenie wymienione w ustawie. Decyzję wysyła ten organ, który wypłaca emeryturę: ZUS, KRUS albo zakład resortowy. Jeśli dwa organy płacą równolegle, honorowe świadczenie przyznaje ZUS. Wypłata jest dożywotnia i nie zastępuje emerytury: dolicza się do niej.

Wniosek jest konieczny, gdy stulatek nie figurował w żadnym systemie emerytalno-rentowym. Warunki są wtedy trzy: obywatelstwo polskie, ukończone 100 lat oraz centrum interesów osobistych lub gospodarczych w Polsce przez co najmniej 10 lat po ukończeniu 16. roku życia. Wniosek składa się nie wcześniej niż 30 dni przed setnymi urodzinami; świadczenie przysługuje od miesiąca zgłoszenia, nie wstecz przed datą setnych urodzin. Dołącza się dokument potwierdzający datę urodzenia. Może to zrobić pełnomocnik, najczęściej ktoś z rodziny.

W naszej praktyce zetknęliśmy się z takim przypadkiem, gdy rodzina stulatka z województwa lubelskiego przez kilkanaście miesięcy nie złożyła wniosku, bo była przekonana, że „dodatek przychodzi sam”. Senior nie pobierał emerytury z ZUS ani KRUS, więc automat nie miał czego uruchomić. Po złożeniu wniosku wypłata ruszyła od miesiąca zgłoszenia, ale wcześniejsze miesiące przepadły.

Checklista dla rodziny przed i po setnych urodzinach

  1. Sprawdzić, czy senior pobiera emeryturę lub rentę z ZUS, KRUS albo organu resortowego. Jeśli tak, poczekać na decyzję z urzędu i porównać kwotę z aktualną stawką waloryzacyjną.
  2. Jeśli nie pobiera żadnego świadczenia, przygotować akt urodzenia (lub inny dokument tożsamości z datą urodzenia), pełnomocnictwo i złożyć wniosek w dowolnej placówce ZUS, na piśmie lub ustnie do protokołu.
  3. Upewnić się co do obywatelstwa i 10-letniego „centrum interesów” w Polsce po 16. roku życia. Brak tego warunku to najczęstsza przeszkoda u osób, które większość życia spędziły za granicą.
  4. Sprawdzić, czy równolegle nie wypłaca świadczenia drugi organ. Podwójnego honorowego dodatku nie będzie: właściwość przejmuje ZUS.
  5. Po przyznaniu porównać przelew z decyzją. Kwota 6 938,92 zł brutto jest jednakowa dla wszystkich uprawnionych od marca 2026 r. i zmieni się przy kolejnej marcowej waloryzacji.

Samodzielnie da się załatwić typową sprawę, gdy senior ma polską emeryturę i komplet dokumentów. Do specjalisty (prawnika ubezpieczeniowego, MOPS, rzecznika seniora przy ZUS) warto iść, gdy brakuje aktu urodzenia z lat wojennych, gdy senior wrócił z zagranicy, gdy toczy się spór o właściwość KRUS i ZUS albo gdy decyzja odmowna powołuje się na brak „centrum interesów”. W tych scenariuszach zwykłe odwołanie napisane w domu bywa za słabe wobec twardych przesłanek ustawowych.

Pięć mitów, które psują obraz polskich stulatków

Internetowa statystyka setki obrosła skrótami, które brzmią przekonująco i są po prostu nieprawdziwe. Poniższa lista nie jest ćwiczeniem retorycznym: każdy z tych mitów pojawia się w pytaniach rodzin, w komentarzach pod komunikatami ZUS i w skrótach newsów.

  • „W Polsce jest 5 tysięcy stulatków, bo tyle płaci ZUS.” ZUS nie jest spisem ludności. Płaci dodatki części uprawnionych. GUS na koniec 2025 r. widział 10 403 osoby 100+.
  • „Świadczenie honorowe trzeba wywalczyć wnioskiem, inaczej się przepadnie.” Przy emeryturze lub rencie dodatek idzie z urzędu. Wniosek jest wyjątkiem dla osób poza systemem, nie regułą.
  • „Stulatkowie to dowód, że Polska dogania Japonię.” Wskaźnik na 100 tys. mieszkańców wynosi u nas ok. 28, w Japonii około 80, we Francji ponad 50, we Włoszech ok. 42. Rośniemy szybko z niskiej bazy, ale do czołówki daleko.
  • „Na wsi żyje się do setki, w mieście nie.” Ponad dwie trzecie polskich stulatków mieszka w miastach. Wieś może dawać ruch i dietę, ale statystyczna setka jest zjawiskiem zurbanizowanym.
  • „Skoro GUS podaje 10 tysięcy, każdy z nich ma potwierdzone 100 lat w akcie urodzenia.” Ewidencja ekstremalnego wieku zawiera błędy. Gerontology Research Group weryfikuje superstulatków (110+) rygorystycznie i zostawia z polskiej listy znacznie mniej nazwisk, niż wynikałoby z PESEL-u.

Mit o „pięciu tysiącach” jest szczególnie trwały, bo przez lata media cytowały wyłącznie ZUS. Od 2025 r., gdy dodatek stał się ustawowy i masowy, liczba świadczeniobiorców skoczyła, ale nadal nie dogoniła ewidencji ludności. Kto cytuje jedną liczbę bez drugiej, opisuje albo wypłaty, albo populację, nigdy obu naraz.

Pytania, które wracają przy każdym komunikacie GUS

Czy 10 403 to liczba osób, które skończyły 100 lat w 2025 r., czy wszystkich żyjących stulatków? To stan zasobów na koniec roku: wszyscy, którzy w ewidencji mieli ukończone co najmniej 100 lat, nie sami jubilaci z danego roku. Przyrost o 1 624 osoby to saldo: nowi stulatkowie minus zgony w tej grupie.

Ile stulatków będzie w 2040 r.? GUS nie publikuje osobnej, szeroko cytowanej prognozy wyłącznie dla wieku 100+. Pewne jest kierunek: kohorty wojenne są wąskie, a wyż z lat 1946–1955 wejdzie w setkę dopiero w połowie stulecia. Do 2040 r. liczba będzie rosła, ale prawdziwe przyspieszenie przyjdzie później, razem z falą 80-latków, których GUS spodziewa się ponad 3 mln.

Które województwo ma najwięcej stulatków „na głowę”, a nie w liczbach bezwzględnych? Bezwzględnie wygrywa Mazowsze. W udziale najstarszych seniorów (80+) liderami są świętokrzyskie, lubelskie i podlaskie. To lepszy trop, jeśli szuka się regionów naprawdę starych demograficznie, a nie po prostu ludnych.

Czy stulatek bez dnia pracy też dostanie dodatek? Tak, o ile spełni warunki wniosku: obywatelstwo, wiek i 10 lat centrum interesów w Polsce po 16. roku życia. Brak stażu emerytalnego nie jest przeszkodą, brak wniosku przy braku emerytury już tak.

Kim jest superstulatek i ilu ich jest w Polsce? Superstulatek to osoba, która ukończyła 110 lat. Na świecie do tego wieku dochodzi z grubsza jeden na tysiąc stulatków. W Polsce jednocześnie żyje zaledwie kilka takich osób z publicznie potwierdzonymi datami urodzenia.

Cienka linia między ewidencją a weryfikacją: superstulatkowie

Najstarszą Polką w historii pozostaje Tekla Juniewicz z Gliwic, urodzona 10 czerwca 1906 r., zmarła 19 sierpnia 2022 r. w wieku 116 lat i 70 dni. Wiek został zweryfikowany przez Gerontology Research Group. 26 stycznia 2026 r. zmarła Jadwiga Żak-Stewart z Łodzi, urodzona 15 lipca 1912 r.; media podały wiek 113–114 lat, ale pełna walidacja GRG nie została domknięta. Po jej śmierci za najstarszą żyjącą Polkę uważana jest Anna Winiarska z Podkarpacia, urodzona 23 lutego 1915 r.

Obok niej na publicznych listach z 2026 r. pojawiają się Zofia Powałowska (ur. 1 listopada 1915, pomorskie) i Gertrud Anna Frontzek (ur. 15 marca 1916, śląskie). To jednostki, nie statystyka. Właśnie dlatego nie należy mnożyć „polskich superstulatków” na podstawie samego PESEL-u: przy wieku 110+ międzynarodowy standard wymaga aktu urodzenia z epoki, spójnych dokumentów z całego życia i wykluczenia pomyłek o dekadę, które w metrykach zaborowych i wojennych zdarzają się regularnie.

Dla zaawansowanego czytelnika ta ostrożność ma znaczenie metodologiczne. Jeśli GUS widzi ponad 10 tys. osób 100+, a zweryfikowanych 110-latków jest kilku, rozkład wieku wewnątrz grupy 100+ musi być bardzo stromy: większość to osoby 100–102 lata, a ogon powyżej 105 jest cienki. To typowy kształt w krajach, które dopiero wchodzą w erę masowej setki, i odróżnia nas od Japonii czy Francji, gdzie ogon 105+ jest już wyraźnie grubszy.

Polska na tle Japonii, Francji i Niemiec

Sama liczba bezwzględna mówi niewiele, gdy Japonia ma około 100 tys. stulatków, a Francja około 37 tys. Porównanie „na 100 tys. mieszkańców” ustawia Polskę bliżej Niemiec niż śródziemnomorskiej czołówki. Przy 10 403 stulatkach i 37,33 mln ludności wskaźnik wynosi ok. 28 na 100 tys. Niemcy przy 17,9 tys. stulatków (2024) mają ok. 21, Francja ok. 54, Włochy ok. 42, Japonia ok. 81.

Kraj Stulatkowie (szacunek) Na 100 tys. ludności Rok odniesienia
Japonia ok. 99 800 ok. 81 2025
Francja ok. 37 000 ok. 54 2025
Włochy ok. 24 700 ok. 42 2026
Polska 10 403 ok. 28 koniec 2025
Niemcy 17 901 ok. 21 2024

Polska dogania Europę Środkową tempem wzrostu, nie poziomem. Żyjemy dłużej niż pokolenie rodziców dzisiejszych stulatków: od 1990 r. trwanie życia noworodka wydłużyło się o 9,2 roku u mężczyzn i 7,3 roku u kobiet. Jednocześnie wskaźnik dzietności spadł do okolic 1,1, a udział osób 65+ sięgnął 21,1 proc. ludności przy 14,2 proc. dzieci w wieku 0–14 lat. Setka przestaje być ciekawostką kulturalną i staje się twardym zadaniem dla geriatrii, opieki długoterminowej i finansów emerytalnych.

Niebieskie strefy – Okinawa, Sardynia, Ikaria – opisują diety roślinne, ruch wbudowany w dzień, niską izolację społeczną i poczucie celu. Polskie dane nie wskazują jednej takiej gminy, ale wskazują mechanizmy, które da się przenieść: kontrola ciśnienia i cukru po 70. roku życia, utrzymanie kontaktów, chód zamiast bezruchu, umiarkowanie alkoholowe. Żaden z tych czynników nie „gwarantuje setki”. Wszystkie razem przesuwają prawdopodobieństwo, a przy kohortach wyżu z lat 50. nawet niewielkie przesunięcie prawdopodobieństwa oznacza tysiące dodatkowych stulatków.

Dla rodziny, która opiekuje się 98-latkiem, liczby makro są odległe, dopóki nie przełożą się na konkret: czy w powiecie jest geriatra, czy DPS ma wolne miejsce, czy ZUS sam wyśle decyzję. Dla samorządu i NFZ ta sama liczba 10 403 to sygnał, że grupa 80+ (już 1,6 mln) będzie dostarczać kolejnych kandydatów do setki przez dwie dekady. Opieka nad stulatkiem jest rzadka, ale opieka nad osobą, która ma szansę nim zostać, staje się masowa.

Setne urodziny w polskim domu wciąż wyglądają jak święto wyjątkowe: tort, list od urzędu, czasem wizyta wójta, przelew, którego wcześniej nie było. Statystyka mówi, że takich świąt będzie przybywać. W 2010 r. przypadało ich znacznie mniej; w 2025 r. ewidencja przekroczyła 10 tysięcy; w połowie stulecia, gdy do mety dobiegnie wyż, pytanie nie będzie brzmiało, czy znamy stulatka, tylko ilu ich mieszka na naszej ulicy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *