Na koniec czerwca 2026 roku sieć Dino Polska liczyła dokładnie 3176 marketów. To wynik, który pokazuje nie tylko skalę ekspansji, ale też to, jak bardzo polski handel spożywczy zmienił się w ciągu ostatniej dekady. W pierwszym półroczu 2026 roku otwarto 148 nowych placówek, a powierzchnia sal sprzedaży przekroczyła 1,258 miliona metrów kwadratowych.
Dla mieszkańców małych miejscowości i obrzeży miast czerwone logo stało się synonimem codziennych zakupów – świeżego mięsa, produktów lokalnych i krótkiej drogi do domu. Liczba rośnie w tempie, które jeszcze kilka lat temu wydawało się nierealne dla rodzimej firmy.
Aktualna liczba sklepów Dino w połowie 2026 roku
Oficjalne komunikaty spółki potwierdzają, że na 30 czerwca 2026 roku działało 3176 sklepów. Rok wcześniej, w tym samym momencie, było ich 2835. Wzrost o 341 placówek w ciągu dwunastu miesięcy to efekt konsekwentnej strategii otwierania średnio ponad dwudziestu marketów miesięcznie.
Na koniec marca 2026 roku sieć liczyła 3094 sklepy, a tylko w pierwszym kwartale przybyło 62 nowe lokalizacje. Powierzchnia sprzedaży wzrosła o 13 procent rok do roku i osiągnęła 1 258,7 tys. m². Każdy nowy market ma standardowy format około 400 m² sali sprzedaży, z własnym parkingiem i – w niemal wszystkich przypadkach – instalacją fotowoltaiczną na dachu.
Zatrudnienie w Grupie Dino przekroczyło 57 tysięcy osób. To nie tylko kasjerzy i magazynierzy, ale też pracownicy własnych zakładów mięsnych Agro-Rydzyna oraz centrów dystrybucyjnych rozsianych po całym kraju.
W naszej praktyce zetknęliśmy się z przypadkiem, gdy mieszkańcy małej wsi w województwie lubuskim czekali na otwarcie Dino jak na święto – odległość do najbliższego większego sklepu wynosiła wcześniej ponad 15 kilometrów.
Od jednego sklepu w Gostyniu do ogólnopolskiej sieci
Historia zaczyna się w 1999 roku. Tomasz Biernacki, wówczas dwudziestosześcioletni przedsiębiorca z okolic Krotoszyna, otworzył w Gostyniu pierwszy supermarket pod marką Dino. Pomysł był prosty: sprzedawać świeże mięso i podstawowe produkty blisko domu, bez konieczności jeżdżenia do dużego miasta.
Początkowo sieć rozwijała się wokół Wielkopolski. W 2002 roku powstało pierwsze centrum dystrybucyjne w Krotoszynie. W 2003 roku firma zacieśniła współpracę z zakładami Agro-Rydzyna, które do dziś dostarczają mięso i wędliny do wszystkich marketów. Prawdziwy skok nastąpił po 2010 roku, gdy fundusz Enterprise Investors objął mniejszościowy pakiet akcji. Kapitał pozwolił przyspieszyć ekspansję.
W 2017 roku Dino zadebiutowało na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Od tego momentu tempo otwarć systematycznie rosło: 250 sklepów w 2023, 283 w 2024, 345 w 2025. Na koniec 2025 roku sieć liczyła już 3033 placówki. W 2022 roku Dino pojawiło się w ostatnim województwie – podkarpackim – i od tej pory jest obecne w każdym regionie Polski.
Tomasz Biernacki nadal kontroluje ponad 51 procent akcji. Firma pozostaje w pełni polską spółką, co wyróżnia ją na tle Biedronki (portugalski kapitał) czy Lidla (niemiecki).

Gdzie Dino jest najgęstsze – regionalne różnice
Nie wszystkie województwa wyglądają tak samo. Najwyższe nasycenie sklepami na 100 tysięcy mieszkańców notuje się w województwie lubuskim (prawie 20) i wielkopolskim (ponad 17). Dolny Śląsk, Opolskie i Zachodniopomorskie również należą do liderów.
Z kolei Podkarpacie, Małopolska i Podlasie wciąż mają wyraźnie mniejszą gęstość. To właśnie tam w ostatnich dwóch latach pojawia się najwięcej nowych lokalizacji. Dino systematycznie wypełnia białe plamy na mapie, wchodząc nawet do najmniejszych miejscowości, w których wcześniej działały tylko małe sklepy spożywcze lub mobilne dostawy.
W dużych miastach strategia jest ostrożniejsza. Warszawa do połowy 2026 roku miała zaledwie kilka marketów – w tym głośno komentowany sklep na Wilanowie, otwarty w lipcu. Sieć woli peryferie i mniejsze ośrodki, gdzie konkurencja jest mniejsza, a lojalność klientów wyższa.
| Województwo | Przybliżona gęstość (sklepy/100 tys. mieszkańców) | Charakter ekspansji |
|---|---|---|
| Lubuskie | ok. 19–20 | Najwyższe nasycenie, dojrzały rynek |
| Wielkopolskie | ok. 17 | Kolebka sieci, dalszy wzrost |
| Dolnośląskie | ok. 11–12 | Silna obecność, nowe lokalizacje w miastach |
| Podkarpackie | ok. 2 | Największy potencjał wzrostu |
Dane oparte na raportach spółki i analizach rynkowych z 2025–2026 roku.
Dino kontra Biedronka i Lidl – kto wygrywa wyścig o metry
Biedronka na koniec pierwszego półrocza 2026 roku miała około 3890–3900 sklepów. Lidl właśnie przekroczył magiczną barierę 1000 placówek. Dino z 3176 marketami zajmuje solidne drugie miejsce pod względem liczby, ale jego model jest inny.
Biedronka i Lidl dominują w dużych miastach i na ruchliwych arteriach. Dino celuje w bliskość – sklepy stoją często przy osiedlach, na skraju wsi, przy drodze dojazdowej. Średnia powierzchnia jest mniejsza, asortyment liczy około 5 tysięcy pozycji (z naciskiem na świeże produkty i stoisko mięsne z obsługą), a właściciel większości nieruchomości jest sama spółka. To daje większą kontrolę nad kosztami i elastyczność lokalizacyjną.
W 2025 roku Dino otworzyło 345 nowych sklepów – więcej niż Biedronka w tym samym okresie netto. Tempo utrzymuje się. Dla klientów w mniejszych miejscowościach oznacza to realną konkurencję cenową i większy wybór bez konieczności dojazdu do dyskontu w powiatowym mieście.

Jak Dino zmienia codzienne zakupy w różnych miejscach Polski
Dla mieszkańca wsi w województwie świętokrzyskim otwarcie Dino często oznacza koniec dojazdów do miasta po podstawowe produkty. Dla kogoś z obrzeży Wrocławia lub Poznania to wygodna alternatywa dla zatłoczonych hipermarketów. Dla emeryta – bliskość i możliwość kupienia świeżego mięsa bez stania w długiej kolejce.
Model opiera się na codziennych dostawach produktów świeżych, własnej produkcji mięsnej i standardowym układzie sklepu, który klienci znają niezależnie od lokalizacji. Panele fotowoltaiczne pokrywają już dachy około 94 procent marketów (blisko 3 tysiące instalacji na koniec pierwszego kwartału 2026). W słoneczne dni sieć potrafi pokryć znaczną część zapotrzebowania na energię z własnych źródeł.
Z mojego doświadczenia obserwowania rozwoju sieci przez ostatnie lata wynika, że właśnie ta powtarzalność i bliskość budują lojalność – klienci wracają, bo wiedzą, czego się spodziewać.
Powszechne mity o liczbie i zasięgu Dino
Wielu osobom wciąż wydaje się, że Dino to sieć wyłącznie zachodniopolska. To nieaktualne – od 2022 roku jest obecna we wszystkich szesnastu województwach. Inny mit dotyczy własności: część osób uważa, że za marką stoi zagraniczny kapitał. W rzeczywistości kontrolny pakiet należy do Tomasza Biernackiego, a spółka jest notowana na GPW jako polski podmiot.
Często pojawia się też przekonanie, że sklepy Dino są zawsze tańsze od konkurencji. Ceny bywają konkurencyjne, szczególnie w kategorii świeżego mięsa i produktów marki własnej, ale nie w każdej kategorii i nie w każdej lokalizacji. Warto porównywać bieżące gazetki.
Niektórzy twierdzą, że sieć otwiera sklepy „byle gdzie”. W rzeczywistości lokalizacje są starannie wybierane pod kątem gęstości zaludnienia, dostępności terenu na własność i potencjału sprzedaży. Własność nieruchomości to jeden z filarów modelu biznesowego.
Najczęściej zadawane pytania o liczbę sklepów Dino
Ile dokładnie sklepów Dino jest w Polsce w lipcu 2026?
Na koniec czerwca 2026 roku oficjalna liczba wynosiła 3176. W lipcu sieć kontynuuje otwarcia, więc aktualna wartość może być już nieznacznie wyższa.
Czy Dino jest obecne we wszystkich województwach?
Tak. Ostatnim regionem, w którym pojawiły się markety, było Podkarpacie w 2022 roku. Od tego czasu sieć działa w całym kraju.
Ile nowych sklepów Dino otwiera rocznie?
W 2025 roku było to 345 placówek. W pierwszym półroczu 2026 już 148. Tempo utrzymuje się na poziomie 250–350 otwarć rocznie.
Czy sklepy Dino mają panele słoneczne?
Tak – na koniec pierwszego kwartału 2026 roku instalacje fotowoltaiczne działały na 2918 marketach, co stanowiło 94 procent sieci.
Kto jest właścicielem Dino Polska?
Większościowym akcjonariuszem (ponad 51 procent) jest Tomasz Biernacki. Pozostałe akcje są w obrocie giełdowym.
Checklista: czy warto obserwować rozwój Dino w Twojej okolicy
- Sprawdź, ile kilometrów dzieli Cię od najbliższego marketu Dino – jeśli więcej niż 8–10 km, istnieje realna szansa na nową lokalizację w najbliższych 12–24 miesiącach.
- Obserwuj ogłoszenia o sprzedaż działek budowlanych w Twojej gminie – Dino kupuje grunty na własność.
- Porównaj asortyment świeżego mięsa i cen w Dino z lokalnymi sklepami – różnica bywa zauważalna.
- Zwróć uwagę na instalacje fotowoltaiczne na dachach – to jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów nowych sklepów.
- Jeśli mieszkasz na wschodzie lub południu Polski, tempo otwarć w Twoim regionie będzie wyższe niż na zachodzie.
Sieć Dino nie jest już tylko „sklepem z Wielkopolski”. To jedna z najszybciej rosnących polskich firm handlowych, która w ciągu ćwierćwiecza przeszła drogę od lokalnego supermarketu do ogólnokrajowego gracza z ponad trzema tysiącami placówek. Liczba 3176 marketów na półmetku 2026 roku to nie koniec historii – to kolejny punkt na mapie, która wciąż się wypełnia.