Agnieszka Kwiatkowska Gurdak to funkcjonariuszka, która swoją pozycję w polskich służbach zbudowała konsekwentnie przez ponad dwie dekady ciężkiej, operacyjnej pracy. Zaczynała od wymagających śledztw w Centralnym Biurze Śledczym Policji, gdzie zajmowała się zarówno przestępczością narkotykową, jak i złożonymi sprawami ekonomicznymi. Później trafiła do Centralnego Biura Antykorupcyjnego, gdzie w delegaturze bydgoskiej prowadziła działania operacyjno-śledcze na kierowniczym poziomie. Jej droga pokazuje, jak solidne doświadczenie terenowe może prowadzić do najwyższych stanowisk w strukturach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo ekonomiczne państwa.
Krótka, ale intensywna kadencja na czele CBA w latach 2024–2025 ujawniła głębokie napięcia między ochroną tajemnic operacyjnych a potrzebą rozliczalności przed organami demokratycznej kontroli. Zeznania przed sejmową komisją śledczą ds. Pegasusa, w których wielokrotnie powoływała się na przepisy o tajemnicy, stały się katalizatorem publicznej dyskusji o granicach dyskrecji w służbach specjalnych. Rezygnacja złożona pod koniec lutego 2025 roku i jej przyjęcie przez premiera Donalda Tuska zakończyły ten rozdział, pozostawiając pytania o przyszłość instytucji i standardy jej funkcjonowania.
Poza mundurem i presją najwyższych stanowisk Agnieszka Kwiatkowska Gurdak odnajduje równowagę w pasjach dalekich od sal konferencyjnych i akt śledczych. Hodowla psów rasy chihuahua, członkostwo w Związku Kynologicznym w Polsce oraz regularna aktywność sportowa stanowią dla niej przestrzeń, w której liczy się cierpliwość, precyzja i odpowiedzialność za istoty zależne od człowieka – cechy zaskakująco bliskie warsztatu dobrego śledczego.
Wczesne lata i fundamenty prawnicze
Urodzona 14 czerwca 1980 roku w Bydgoszczy, Agnieszka Kwiatkowska Gurdak wybrała studia prawnicze na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Wydział Prawa i Administracji dał jej nie tylko wiedzę teoretyczną, ale przede wszystkim narzędzia analityczne niezbędne do pracy z wielowątkowymi sprawami przestępczymi. W środowisku, gdzie każdy dokument może stać się dowodem, a każde słowo w protokole ma znaczenie procesowe, solidne wykształcenie prawnicze stanowiło naturalny punkt wyjścia.
Już podczas studiów musiała zdawać sobie sprawę, że kariera w służbach mundurowych wymaga czegoś więcej niż znajomości kodeksów. Wymaga odporności na stres, umiejętności budowania relacji z ludźmi z różnych środowisk i gotowości do pracy w warunkach, gdzie granica między dniem a nocą często się zaciera. Bydgoskie korzenie – miasto o silnej tożsamości i tradycjach przemysłowych – prawdopodobnie ukształtowały w niej pragmatyzm i nieufność wobec pozorów, cechy niezwykle przydatne w późniejszej pracy z oszustwami gospodarczymi.
CBŚP: szkoła twardego śledztwa i ochrony świadków
W 2004 roku rozpoczęła służbę w Centralnym Biurze Śledczym Policji. Pierwsze lata spędziła w Wydziale do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Kryminalnej i Narkotykowej. Tam prowadziła postępowania przygotowawcze dotyczące grup przestępczych handlujących narkotykami – spraw, w których liczy się nie tylko dowód rzeczowy, ale także praca z informatorami, analiza powiązań i często ochrona osób współpracujących z wymiarem sprawiedliwości.
Od 2007 roku przeniosła się do Wydziału do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Ekonomicznej. To już zupełnie inny poziom złożoności. Zamiast narkotyków – faktury, spółki-słupy, przepływy finansowe przez raj podatkowe, korupcja w przetargach publicznych i wyłudzenia VAT. Praca wymagała cierpliwości detektywa finansowego: śledzenia łańcuchów transakcji, współpracy z biegłymi księgowymi i zrozumienia mechanizmów, dzięki którym legalne na pozór firmy służą do wyprowadzania pieniędzy z budżetu państwa.
W 2014 roku, na podstawie rozkazu Komendanta Głównego Policji, odbyła staż w Police Service of Northern Ireland w ramach programu IPA Placement Programme. Irlandia Północna, z jej doświadczeniem w zwalczaniu zorganizowanej przestępczości paramilitarnej i budowaniu zaufania społecznego po latach konfliktu, dała jej perspektywę inną niż polska rzeczywistość. Kontakt z metodami pracy opartymi na intelligence-led policing i ścisłej współpracy cywilno-wojskowej wzbogacił jej warsztat o rozwiązania, które później mogły procentować w walce z korupcją systemową.
Jednym z najbardziej wymagających wątków jej pracy w CBŚP była również działalność w pionie ochrony świadka koronnego – elitarnej jednostce, gdzie każdy błąd może kosztować życie człowieka. Doświadczenie to uczyło najwyższej dyskrecji i odpowiedzialności za losy innych.
Przejście do CBA i praca w bydgoskiej delegaturze
W 2015 roku Agnieszka Kwiatkowska Gurdak trafiła do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Wybór delegatury w Bydgoszczy nie był przypadkowy – to miasto, które znała od dziecka, a jednocześnie teren, na którym korupcja przybierała często lokalne, ale nie mniej groźne formy. W pionie operacyjno-śledczym zajmowała kierownicze stanowisko. Codziennością stały się sprawy dotyczące nadużyć przy wydatkowaniu środków unijnych, korupcji w samorządach i nielegalnego finansowania partii politycznych.
CBA różni się od policji przede wszystkim mandatem i metodami. Biuro może stosować szerszy wachlarz czynności operacyjnych, ma bezpośredni dostęp do informacji finansowych i ściśle współpracuje z prokuraturą o specjalizacji antykorupcyjnej. Praca tam wymaga nie tylko umiejętności śledczych, ale także zrozumienia mechanizmów władzy i tego, jak decyzje podejmowane za zamkniętymi drzwiami mogą wpływać na miliony złotych publicznych pieniędzy.
Języki obce – angielski, niemiecki i rosyjski – stawały się realnym atutem. Coraz więcej spraw korupcyjnych ma wymiar międzynarodowy: spółki zarejestrowane za granicą, przelewy przez kilka jurysdykcji, kontakty z urzędnikami instytucji europejskich. Osoba biegle posługująca się kilkoma językami mogła efektywniej współpracować z partnerami zagranicznymi i szybciej analizować obcojęzyczne dokumenty.
Powołanie na stanowisko szefowej CBA – kontekst i oczekiwania
19 grudnia 2023 roku premier Donald Tusk powierzył jej obowiązki szefowej Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Kilka miesięcy później, 5 marca 2024 roku, po uzyskaniu wymaganych opinii, została oficjalnie powołana na to stanowisko. Była to decyzja oparta na karierze zawodowej, a nie na przynależności partyjnej – co w polskim krajobrazie służb specjalnych stanowiło pewien wyjątek.
Oczekiwania były wysokie. Nowa władza chciała instytucji skutecznej, ale jednocześnie lojalnej wobec demokratycznych standardów. Dla samej Agnieszki Kwiatkowskiej Gurdak oznaczało to konieczność jednoczesnego zarządzania bieżącymi śledztwami, budowania morale w zespole po okresie politycznych turbulencji i przygotowywania się na ewentualne rozliczenia z poprzednią epoką.
Rok na czele instytucji i przesłuchanie przed komisją ds. Pegasusa
Kadencja trwała nieco ponad rok. W tym czasie CBA kontynuowało swoje statutowe zadania, choć szczegóły pozostają objęte tajemnicą. Prawdziwym testem okazała się jednak nie codzienna praca operacyjna, lecz wezwanie przed sejmową komisję śledczą ds. Pegasusa w lutym 2025 roku.
Komisja badała okoliczności użycia oprogramowania szpiegowskiego Pegasus w latach poprzednich. Agnieszka Kwiatkowska Gurdak, jako szefowa instytucji, która mogła posiadać wiedzę na ten temat lub prowadzić własne postępowania w powiązanych sprawach, stanęła przed dylematem. Z jednej strony – zwolnienie z tajemnicy służbowej przez premiera, z drugiej – obowiązek ochrony metod operacyjnych i toczących się śledztw prokuratorskich.
Jej zeznania były lakoniczne. Na wiele pytań odpowiadała „odmawiam odpowiedzi” lub wskazywała na tajemnicę śledztwa. Wybór pełnomocnika – mec. Roberta Sosika, który wcześniej pełnił funkcję rzecznika prasowego CBA za czasów Andrzeja Stróżnego – również wywołał komentarze. Sama funkcjonariuszka tłumaczyła, że dokonała wyboru po weryfikacji i ceniła sobie ciągłość profesjonalnego wsparcia. Dla części członków komisji i obserwatorów był to jednak sygnał niewystarczającego dystansu do poprzedniego okresu.
Premier zażądał pilnego raportu od koordynatora służb specjalnych. Kilka dni później Agnieszka Kwiatkowska Gurdak złożyła rezygnację. Została przyjęta. 28 lutego 2025 roku zakończyła służbę na stanowisku. Wraz z nią odeszło kilku najbliższych współpracowników – wiceszef, szef gabinetu, dyrektorzy kluczowych departamentów. To naturalny proces przy zmianie kierownictwa, ale w tym przypadku nabrał dodatkowego, symbolicznego wymiaru.
Oświadczenie majątkowe i ludzka strona wysokiej funkcji
W kwietniu 2025 roku media opublikowały szczegóły oświadczenia majątkowego za 2024 rok. Dochód ze służby wyniósł niemal 599 tysięcy złotych. Oszczędności na koncie – zaledwie 4 629 złotych. W skład majątku wchodziła połowa domu o powierzchni 114 m² oraz samochód Volvo z 2017 roku. Obciążeniem był kredyt hipoteczny zaciągnięty w 2022 roku na kwotę przekraczającą pół miliona złotych.
Te liczby pokazują coś więcej niż suche dane. Wysokie wynagrodzenie na stanowisku szefa służby specjalnej pochłaniają realia życia: kredyt na rodzinny dom, codzienne wydatki, być może wsparcie bliskich. Brak spektakularnych oszczędności czy luksusowych aktywów świadczy raczej o ostrożnym podejściu do finansów niż o jakimkolwiek wzbogaceniu się na funkcji. W czasach, gdy opinia publiczna szczególnie czujnie przygląda się majątkom osób publicznych, taki obraz może budzić większe zaufanie niż deklaracje o „życiu z pensji”.
| Okres | Instytucja i rola | Główne obszary odpowiedzialności |
|---|---|---|
| 2004–2007 | CBŚP – Wydział Zwalczania ZOP Kryminalnej i Narkotykowej | Postępowania w sprawach zorganizowanej przestępczości narkotykowej, praca z informatorami |
| 2007–2015 | CBŚP – Wydział Zwalczania ZOP Ekonomicznej | Śledztwa w sprawach oszustw gospodarczych, korupcji i wyłudzeń |
| 2014 | Staż w Police Service of Northern Ireland | Międzynarodowa wymiana doświadczeń w zakresie intelligence-led policing |
| 2015–2023 | CBA – Delegatura w Bydgoszczy, pion operacyjno-śledczy (kierownicze stanowisko) | Działania operacyjne i śledcze w sprawach korupcyjnych na szczeblu lokalnym i regionalnym |
| grudzień 2023 – luty 2025 | Szefowa Centralnego Biura Antykorupcyjnego | Kierowanie instytucją, nadzór nad śledztwami o najwyższym priorytecie |
Determinacja, z jaką Agnieszka Kwiatkowska Gurdak pokonywała kolejne szczeble kariery w środowisku wymagającym absolutnej dyskrecji i odporności na presję, pozostaje jednym z najbardziej wymownych elementów jej biografii.
Pasje poza służbą – kynologia jako przestrzeń równowagi
W oficjalnych biogramach powtarza się informacja o członkostwie w Związku Kynologicznym w Polsce i szczególnej sympatii do psów rasy chihuahua. Dla osoby spędzającej dni w świecie tajemnicy i strategii taka pasja ma wymiar terapeutyczny. Hodowla i wystawy psów wymagają systematyczności, dbałości o detale i umiejętności odczytywania sygnałów niewerbalnych – kompetencji, które w pracy operacyjnej również okazują się bezcenne.
Sport, podróże, kino i literatura to kolejne elementy, które pozwalają zachować kontakt z rzeczywistością poza murami instytucji. W zawodzie, gdzie granica między służbą a życiem prywatnym bywa płynna, świadome pielęgnowanie takich obszarów staje się formą higieny psychicznej.
Dziedzictwo i pytania na przyszłość
Historia Agnieszki Kwiatkowskiej Gurdak nie kończy się wraz z odejściem ze stanowiska w lutym 2025 roku. Pozostaje przykładem funkcjonariuszki, która przeszła całą drogę – od patrolu i pierwszych przesłuchań po kierowanie jedną z najważniejszych instytucji antykorupcyjnych w kraju. Jej przypadek pokazuje zarówno siłę doświadczenia operacyjnego, jak i ograniczenia, jakie nakłada na szefów służb specyfika polskiej sceny politycznej.
Dla osób rozważających karierę w policji lub służbach specjalnych jej droga może stanowić inspirację: specjalizacja, języki obce, międzynarodowe doświadczenie i konsekwencja procentują. Dla obserwatorów życia publicznego – przypomnienie, że nawet w instytucjach powołanych do walki z korupcją najważniejsze pozostaje zachowanie równowagi między skutecznością a transparentnością.
Jej historia wciąż się pisze. Pytanie, które pozostaje otwarte, brzmi: w jaki sposób polski system służb specjalnych wykorzysta doświadczenie takich funkcjonariuszy w kolejnych latach i czy uda się zbudować model, w którym profesjonalizm nie będzie musiał kolidować z oczekiwaniami demokratycznej kontroli.