Ile Owsiak bierze dla siebie? Prawda o wynagrodzeniu twórcy WOŚP i mechanizmach finansowych Wielkiej Orkiestry

Jerzy Owsiak nie pobiera żadnego wynagrodzenia z Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Od momentu założenia organizacji w 1993 roku pełni funkcję prezesa zarządu całkowicie wolontaryjnie – bez pensji, premii, nagród czy jakichkolwiek innych świadczeń finansowych. Jedynie przysługuje mu służbowy samochód wykorzystywany do szkoleń oraz telefon. To oficjalne stanowisko Fundacji, powtarzane konsekwentnie od dekad i potwierdzane w składanych sprawozdaniach.

Jego wynagrodzenie pochodzi wyłącznie ze spółki Złoty Melon sp. z o.o., w której Fundacja WOŚP posiada 100% udziałów. W 2024 roku, według opublikowanego sprawozdania finansowego spółki, Owsiak jako prezes zarządu zarobił dokładnie 333 397,94 zł brutto. Daje to średnio około 27 783 zł brutto miesięcznie. Rok wcześniej kwota wyniosła 318 400 zł brutto. Te liczby są jawne, wynikają z obligatoryjnych raportów i nie mają bezpośredniego związku z pieniędzmi wrzucanymi do puszek podczas Finału.

Mechanizm ten budzi emocje od lat, bo miesza się w nim wielka społeczna sympatia do Orkiestry z naturalną ciekawością, skąd naprawdę biorą się pieniądze na życie człowieka, który przez ponad trzydzieści lat stał się symbolem polskiej dobroci. Warto jednak spojrzeć głębiej – na strukturę prawną, skalę działalności i to, co naprawdę dzieje się z zebranymi środkami.

Dlaczego Owsiak nie bierze pieniędzy z Fundacji WOŚP

Fundacja WOŚP to organizacja pożytku publicznego o statusie non-profit. Jej statut i polskie prawo jasno określają, że cele statutowe – ratowanie życia i zdrowia dzieci oraz dorosłych poprzez zakup sprzętu medycznego – stoją ponad wszystkim. Od samego początku Jerzy Owsiak i współzałożyciele zdecydowali, że członkowie zarządu nie będą pobierać wynagrodzenia za pełnienie funkcji w fundacji.

To nie jest pusty gest. W wielu polskich fundacjach i stowarzyszeniach prezesi czy członkowie zarządów otrzymują pensje – czasem całkiem wysokie, bo odpowiedzialność jest realna, a praca wymaga pełnego zaangażowania. WOŚP wybrała inną drogę: prezes zarządu Fundacji pracuje za darmo. Potwierdza to zarówno oficjalna strona organizacji, jak i składane co roku sprawozdania finansowe przekazywane do ministerstw oraz urzędu skarbowego.

Jedynie samochód i telefon – to jedyne „benefity”, jakie wynikają z funkcji w Fundacji. Żadnych diet, nagród jubileuszowych czy innych form gratyfikacji. Ta zasada obowiązuje od 1993 roku i nie zmieniła się nawet wtedy, gdy Orkiestra urosła do jednej z największych organizacji charytatywnych w Polsce.

Złoty Melon – spółka, która generuje środki na cele WOŚP

W 2003 roku Fundacja powołała do życia spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością Złoty Melon. To nie jest ukryty wehikuł finansowy, lecz świadoma konstrukcja prawna. Fundacja jako właściciel może prowadzić działalność gospodarczą (sprzedaż gadżetów, merchandising, organizację niektórych wydarzeń, współpracę z sponsorami) poprzez odrębny podmiot. Dzięki temu:

  • Oddziela się działalność czysto charytatywną od biznesowej.
  • Spółka może zawierać umowy na warunkach rynkowych, generować zysk i przekazywać go dywidendą na cele statutowe Fundacji.
  • Zwiększa się transparentność – sprawozdania spółki są jawne w KRS.

Jerzy Owsiak jest prezesem zarządu tej spółki. Ponosi za nią pełną odpowiedzialność majątkową – wraz z żoną, bo nie mają rozdzielności majątkowej. To nie jest symboliczna funkcja. W 2024 roku Złoty Melon osiągnął przychody na poziomie około 60,6 mln zł. Zysk netto wyniósł 4,81 mln zł, z czego 68% (2,8 mln zł) przeznaczono na dywidendę dla Fundacji WOŚP i realizację jej celów statutowych.

Spółka sprzedaje Fundacji towary i usługi na warunkach rynkowych – w 2024 roku wartość tych transakcji wyniosła 18,85 mln zł. Złoty Melon zatrudnia kilkadziesiąt osób, prowadzi sprzedaż serduszek, koszulek, płyt, książek, organizuje szkolenia z pierwszej pomocy i współpracuje z dużymi partnerami. To realna działalność gospodarcza, która wspiera Orkiestrę, a nie ją drenować.

Aktualne wynagrodzenie – ile dokładnie i jak się zmieniało

Najnowsze dostępne dane pochodzą ze sprawozdania finansowego Złotego Melonu za 2024 rok, opublikowanego na początku 2026:

Wynagrodzenie Jerzego Owsiaka jako prezesa Złotego Melonu

Rok Wynagrodzenie brutto roczne Średnio miesięcznie brutto
2023 318 400 zł ok. 26 533 zł
2024 333 398 zł ok. 27 783 zł

Kwota wzrosła nieznacznie rok do roku. Wcześniej, w połowie lat 2010., wynagrodzenie oscylowało wokół 14–15 tys. zł brutto miesięcznie i przez wiele lat pozostawało na podobnym poziomie. Oficjalna strona WOŚP nadal podaje starszą informację o „ok. 10 tys. zł na rękę”, ale rzeczywiste sprawozdania finansowe spółki pokazują wyższe, aktualne wartości.

Dla porównania – żona Jerzego Owsiaka, Lidia Niedźwiedzka-Owsiak, otrzymuje wynagrodzenie z samej Fundacji WOŚP na stanowisku dyrektora. Kwota ta od lat jest stała i wynosi około 13 743 zł brutto miesięcznie (nieco ponad 9 000 zł netto). To osobna sprawa, bo dotyczy zatrudnienia w Fundacji, a nie spółki.

Jak naprawdę wyglądają finanse WOŚP – ile trafia na sprzęt

Pytanie „ile Owsiak bierze dla siebie” często miesza się z szerszą dyskusją o tym, czy pieniądze z puszek idą na pomoc, czy „na administrację i festiwal”. Fakty są następujące:

Środki zebrane podczas corocznego Finału (w 2024 roku było to ponad 280 mln zł) w zdecydowanej większości przeznaczane są na zakup sprzętu medycznego i programy ratujące życie. W ostatnich latach na sprzęt medyczny (głównie dla oddziałów pulmonologicznych, neonatologii, intensywnej terapii) trafiało 87–92% środków z danej zbiórki. Reszta pokrywa koszty organizacji samego Finału: druk serduszek, plakaty, transport, obsługę wolontariatu, telekomunikację.

Koszty administracyjne Fundacji oraz organizacja Pol’and’Rock Festival (dawniej Przystanek Woodstock) finansowane są z innych źródeł: darowizn celowych, wpłat sponsorów, odsetek bankowych i 1,5% podatku PIT przekazywanego przez podatników. Nie są pokrywane ze zbiórki finałowej.

Przez ponad trzydzieści lat WOŚP zebrała w finałach ponad 2,5 miliarda złotych i przekazała szpitalom ponad 71–74 tysiące urządzeń medycznych – od inkubatorów, przez respiratory, aparaty USG, po specjalistyczny sprzęt do ratowania noworodków i dzieci z ciężkimi schorzeniami. W niektórych latach Fundacja pokrywała nawet 20–25% wszystkich wydatków państwa na nowy sprzęt medyczny w szpitalach.

To nie jest mała skala. To realny wkład w polską ochronę zdrowia, który widać w konkretnych oddziałach i konkretnych historiach pacjentów.

Dlaczego temat wynagrodzenia budzi tyle emocji

Każdego roku, gdy zbliża się Finał, w mediach społecznościowych i niektórych portalach pojawiają się twierdzenia, że Owsiak „bierze dla siebie” dziesiątki lub setki tysięcy miesięcznie bezpośrednio z darowizn. Fakt-checki wielokrotnie je obalały – nie ma na to żadnych dowodów w oficjalnych dokumentach.

Emocje wynikają z kilku powodów. Po pierwsze – skala sukcesu WOŚP. Im większa organizacja i im więcej pieniędzy przepływa przez jej ręce, tym większa pokusa, by szukać „haczyka”. Po drugie – polityczny kontekst: Orkiestra od lat jest atakowana przez część środowisk prawicowych, a broniona przez inne. Po trzecie – sam model: połączenie charyzmatycznego lidera, wielkiej społecznej mobilizacji i komercyjnej spółki budzi pytania o transparentność.

W rzeczywistości wszystkie kluczowe dokumenty są jawne: sprawozdania finansowe Fundacji i spółki w KRS, rozliczenia poszczególnych Finałów publikowane na stronie wosp.org.pl, narzędzie „Na co idą moje pieniądze”, które pozwala sprawdzić, na co poszła konkretna wpłata. Nie ma tu czarnej skrzynki.

Co warto zapamiętać

Jerzy Owsiak nie bierze pieniędzy z puszek WOŚP. Nie pobiera wynagrodzenia za funkcję prezesa Fundacji. Jego pensja – obecnie na poziomie około 27–28 tys. zł brutto miesięcznie – pochodzi ze spółki Złoty Melon, która generuje własne przychody i część zysku przekazuje Fundacji na cele statutowe.

To model, który działa od lat, jest legalny, udokumentowany i podlega kontroli. Czy jest idealny? Różni ludzie mają różne opinie. Jedni uważają, że lider tak dużej organizacji powinien zarabiać więcej, inni – że jakakolwiek pensja w tym kontekście jest nie na miejscu. Fakty jednak pozostają faktami: pieniądze z darowizn w ogromnej większości trafiają na sprzęt medyczny, a wynagrodzenie Owsiaka jest jawne i pochodzi z odrębnego podmiotu gospodarczego.

Jeśli chcesz sprawdzić wszystko samodzielnie, wejdź na oficjalną stronę Fundacji WOŚP w zakładkę z ważnymi informacjami i rozliczeniami albo wyszukaj sprawozdania finansowe Złotego Melonu w KRS. Liczby mówią same za siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *