Pytanie, kto jest właścicielem firmy 4F, wraca co sezon: po zmianie strojów olimpijskich, po sporze o miejsce produkcji koszulek biegowych i po kolejnej inwestycji spółki-matki. W październiku 2023 r. wygasła wieloletnia umowa z Polskim Komitetem Olimpijskim; od igrzysk w Paryżu w 2024 r. reprezentację ubierał inny dostawca. W tym samym 2024 r. OTCF S.A. zawiesiła rozwój marki Outhorn i zamknęła rok obrotem 1,234 mld zł, o 10,5 proc. niższym niż rok wcześniej.
Latem 2025 r. ta sama spółka objęła do 15,7 mln nowych akcji Intersport Polska S.A. za kwotę nie wyższą niż 11,8 mln zł. To nie zmieniło właściciela samej marki 4F, ale pokazało, że kapitał krąży między polskimi podmiotami sportowymi, a nie znika w anonimowym funduszu. Stare skróty myślowe – „to sieć jak Reserved”, „to chińska produkcja pod polskim logo”, „to już koncern giełdowy” – przestają opisywać to, co widać w KRS.
Poniżej rozbieram pięć twierdzeń, które najczęściej pojawiają się przy kasie i w wyszukiwarce. Fakty dotyczą struktury właścicielskiej, a nie recenzji bluzy.
1. Czym jest marka 4F – podstawy
4F to marka odzieży, obuwia i akcesoriów sportowych należąca do OTCF S.A. z siedzibą w Krakowie przy ul. Saskiej 25C. Spółka projektuje, zleca produkcję i sprzedaje ubrania treningowe oraz codzienne. Nie jest to oddział zagranicznego koncernu i nie jest to osobna spółka giełdowa. Podmiotem prawnym, który wystawia fakturę i zatrudnia ludzi, jest OTCF S.A., wpisana do KRS pod numerem 0000555276, z kapitałem zakładowym 7 384 500 zł opłaconym w całości.
Na rynku działa w segmencie sportu i sportowego stylu życia: sklepy własne, hurt, e-commerce, kolekcje dla klubów i związków. Na koniec 2024 r. spółka zatrudniała 952 osoby na umowach o pracę. Sprzedaż prowadziła w kilkudziesięciu krajach; własne komunikaty spółki mówiły o obecności w 42–44 państwach. To skala średniej polskiej firmy odzieżowej z ambicją eksportu, a nie holding notowany na GPW.

2. Kto założył 4F – twórcy marki
Firmę postawił Igor Klaja. W 1995 r. działał pod szyldem Horn Partner i handlował akcesoriami oraz prostą odzieżą sportową. W 1998 r. pojawiła się hurtowa marka Outhorn. Detal pod nazwą 4Fun ruszył w 2003 r.; w 2007 r. szyld zmieniono na 4F Sport Performance, a od 2010 r. zostawiono samo 4F. W tym samym 2010 r. spółka przyjęła nazwę OTCF. Dzisiejsza forma spółki akcyjnej w KRS datuje się na 30 kwietnia 2015 r.
Klaja pozostaje prezesem zarządu od wpisu z 2015 r. Obok niego w zarządzie – według stanu z 2026 r. – zasiadają m.in. Wojciech Mikulski, Łukasz Bosowski i Łukasz Ostrowski, ten ostatni od lutego 2025 r. To nie jest spółka założona przez fundusz private equity ani przez zagraniczny dom towarowy. Decyzje o nazwie, o wejściu do detalu i o kontraktach z polskimi związkami sportowymi wychodziły z Krakowa, nie z centrali w innym kraju.
Wspólnikiem, który wszedł później, jest Sobiesław Zasada. W latach 2010–2012 – gdy przy przychodzie ponad 66 mln zł zysk spółki wynosił około 90 tys. zł – odkupił 35 proc. udziałów za 14 mln zł. Ten kapitał zatrzymał rozwój sklepów; bez niego historia marki mogłaby się skończyć na kilku salonach i kredycie walutowym.
3. Struktura właścicielska – kto rządzi 4F dzisiaj
W Centralnym Rejestrze Beneficjentów Rzeczywistych na 2026 r. figurują dwaj akcjonariusze. Igor Klaja ma 69,93 proc. akcji. Sobiesław Zasada ma 30,00 proc. Reszta to ułamek, który nie zmienia kontroli. Klaja jest obywatelstwa polskiego; w rejestrze jako miejsce rezydencji wskazano Portugalię. Zasada pozostaje w Polsce. Żaden z nich nie jest funduszem, bankiem ani państwem.
Przed wejściem Zasady Klaja dźwigał rozwój niemal sam i liczył każdy kredyt. Po dokapitalizowaniu spółka utrzymała sieć, a w kolejnej dekadzie wielokrotnie zwiększyła obroty. Zmienił się udział: z deklarowanych 35 proc. zostało 30 proc., więc pakiet inwestora nie jest już identyczny z tym z przełomu 2010 i 2012 r. Kontrola operacyjna – prezesura i większość głosów – zostaje przy założycielu.
| Parametr | Stan na 2026 r. |
|---|---|
| Podmiot prawny marki 4F | OTCF S.A. |
| Numer KRS | 0000555276 |
| Siedziba | ul. Saska 25C, 30-720 Kraków |
| Kapitał zakładowy | 7 384 500 zł (opłacony) |
| Udział Igora Klai | 69,93 proc. |
| Udział Sobiesława Zasady | 30,00 proc. |
| Notowanie na GPW / NewConnect | brak |
Źródło: Krajowy Rejestr Sądowy oraz Centralny Rejestr Beneficjentów Rzeczywistych, stan na 2026 r.
Najmocniejszy zarzut wobec takiego opisu brzmi: skoro spółka jest akcyjna, a prezes mieszka za granicą, to „prawdziwym właścicielem” może być ktoś spoza rejestru. Rejestr beneficjentów właśnie po to istnieje, by tę lukę zamykać. Przy 69,93 proc. i funkcji prezesa Klaja spełnia ustawowe przesłanki kontroli. Nie widać publicznego wezwania, emisji na GPW ani wejścia funduszu, które rozmyłyby ten układ. W wywiadzie z lutego 2025 r. sam prezes mówił, że oferty inwestorów bywały, ale spółka z nich nie korzystała.

4. Jak marka się rozwijała – etapy wzrostu
Ścieżka jest dość prosta, jeśli odjąć marketingowe ozdobniki. Lata 1995–2002 to hurt i sieć hipermarketów. Lata 2003–2009 to własne sklepy i zmiana nazwy. Przełom wizerunkowy przyszedł wraz ze strojami na igrzyska w Vancouver w 2010 r. i dalszą współpracą z PKOl aż do 2023 r. Ekspansja sklepów za granicą ruszyła w 2016 r. (Łotwa, Słowacja, Rumunia, Czechy). W 2020 r. spółka została wyłącznym dystrybutorem Under Armour w Polsce i powołała Fundację 4F Pomaga. W 2023 r. biura z Wieliczki i Krakowa zbiegły się w kompleksie The Park Kraków.
Wyniki nie rosły w linii prostej. W 2022 r. przychody OTCF sięgnęły około 1,46 mld zł przy zysku netto rzędu 36 mln zł. Potem przyszły słabsze sezony, cięcia zatrudnienia i decyzja z 2024 r., by ograniczyć Outhorn i trzymać się jednej marki. Portal DlaHandlu podał, że przy obrocie 1,234 mld zł w 2024 r. marża brutto ze sprzedaży wzrosła do 54,7 proc., a strata brutto wyniosła 4,6 mln zł – mniejsza niż rok wcześniej. Skala miliarda złotych zostaje; rentowność już nie jest oczywista.
Inwestycja w Intersport z 2025 r. to ruch w kanale dystrybucji, nie zmiana właściciela 4F. OTCF wchodzi mocniej do sieci, w której wcześniej sprzedawała i z którą prowadziła spór o należności. Dla Ciebie jako klienta oznacza to tyle, że te same bluzy mogą wrócić na półki Intersportu, a nie to, że markę kupił zagraniczny detalista.
5. Czy 4F jest marką polską – odpowiedź praktyczna
Tak, jeśli pytasz o prawo, kapitał i siedzibę. Spółka jest polską spółką akcyjną, sąd rejestrowy jest w Krakowie, podatki rozlicza się pod NIP 9451978451, a prawie cały kapitał trzymają dwie osoby fizyczne z polskim obywatelstwem. Projektowanie, kontrola jakości i część produkcji – w tym część strojów reprezentacyjnych – spółka lokalizuje w kraju. Sama podawała, że 55 proc. kolekcji olimpijskiej na Tokio 2020 i 60 proc. na Pekin 2022 uszyto w Polsce.
Nie, jeśli „polska marka” ma u Ciebie znaczyć „uszyte od nitki do metki w Łodzi”. Część zleceń idzie do Azji, tak jak u większości marek w tym przedziale ceny. W 2016 r. ówczesna członkini zarządu mówiła wprost o produkcji dzielonej między Polskę, Europę i Chiny. Spór z Fundacją Maraton Warszawski z 2024 r. pokazał, jak bardzo metka „made in” potrafi zburzyć oczekiwanie, że polski szyld równa się polska szwalnia.
Dla portfela różnica jest praktyczna. Reklamację składasz do OTCF S.A., nie do anonimowego licencjodawcy. Gwarancja, RODO i ewentualny spór sądowy toczą się w polskim porządku. To nie czyni bluzy lepszą. Czyni właściciela możliwym do wskazania z imienia, nazwiska i procentu akcji.
Jeżeli chcesz samodzielnie sprawdzić, kto jest właścicielem firmy 4F, wystarczy trzy kroki i jeden rachunek. W wyszukiwarce KRS wpisujesz OTCF albo numer 0000555276 i odczytujesz formę, adres oraz kapitał 7 384 500 zł. W Centralnym Rejestrze Beneficjentów Rzeczywistych sprawdzasz, czy nadal widnieją Igor Klaja z 69,93 proc. i Sobiesław Zasada z 30 proc. Trzeci krok to etykieta produktu: kraj zszycia nie jest krajem właściciela.
Przykład z liczbami z historii spółki. W latach 2010–2012 Zasada zapłacił 14 mln zł za 35 proc. Przy ówczesnym zysku 90 tys. zł ta kwota była zastrzykiem ratunkowym, nie spekulacją giełdową. Dziś jego pakiet to 30 proc. tej samej spółki, która w 2024 r. zrobiła 1,234 mld zł obrotu. Kurtka za 399 zł, którą kupujesz w salonie 4F, zasila więc przychód krakowskiej OTCF S.A., dzielony między dwóch znanych z imienia akcjonariuszy – a nie budżet nienazwanego koncernu z innego kontynentu.
Reguła po obaleniu mitów jest krótka: marka 4F należy do OTCF S.A., OTCF należy w około siedmiu dziesiątych do założyciela i w trzech dziesiątych do inwestora, który wszedł ponad dekadę temu. Reszta to etykiety, których rejestr nie potwierdza.