W nocy ze stycznia 2025 roku amerykański Departament Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast (HUD) naliczył 745 652 osoby doświadczające bezdomności. To około 22 osoby na 10 000 mieszkańców. Rok wcześniej, w styczniu 2024, ten sam licznik pokazał rekord 771 480 osób — najwyższy wynik od ujednolicenia metodologii w 2007 roku. Spadek o 3,3 proc. jest pierwszym od 2016, ale nie zamyka kryzysu: bezdomność indywidualna i chroniczna wciąż biją rekordy.
Oficjalna odpowiedź na pytanie, ile jest bezdomnych w USA, zależy od tego, czy liczymy jedną zimową noc, cały rok, uczniów szkół, czy ludzi „zdwojonych” u rodziny. Snapshot HUD z jednej nocy to 746 tysięcy. W szkołach w roku 2023/2024 zidentyfikowano 1,55 mln uczniów w kryzysie mieszkaniowym. Osób mieszkających tymczasowo u bliskich z powodu biedy jest około 3,2 miliona. Te trzy liczby nie konkurują ze sobą — opisują różne warstwy tego samego zjawiska.
Dla polskiego czytelnika skala jest trudna do uchwycenia. W lutym 2024 ogólnopolskie badanie MRPiPS zdiagnozowało 31 042 osoby w kryzysie bezdomności. Amerykański PIT z jednej nocy jest ponad dwudziestokrotnie wyższy, przy populacji około ośmiokrotnie większej. Różnica nie sprowadza się do liczby ludzi: w USA znacznie większy odsetek śpi na ulicy, w samochodzie albo w namiocie, a nie w schronisku.
Jedna styczniowa noc i trzy liczby, których nie wolno mieszać
HUD od 2007 roku publikuje Annual Homelessness Assessment Report. Część pierwsza opiera się na Point-in-Time Count: wolontariusze i pracownicy Continuum of Care liczą w ostatnich dziesięciu dniach stycznia osoby w schroniskach, mieszkaniach przejściowych i w miejscach nienadających się do zamieszkania. Wynik 2025 — 745 652 — ogłoszono 29 maja 2026. W tej grupie 479 332 osoby (64 proc.) spędziły noc w placówce, a 266 320 (36 proc.) poza systemem: na ulicy, w aucie, obozowisku, opuszczonym budynku.
Rekord 771 480 z stycznia 2024 roku pozostał najwyższym pomiarem w historii ujednoliconego PIT. Spadek w 2025 nie oznacza, że kryzys minął: bezdomność indywidualna wzrosła do 515 286, a chroniczna do 155 750 — obu wartości HUD nie notował wcześniej.
Druga liczba, rzadziej cytowana, pochodzi z systemu HMIS i opisuje przepływ w ciągu roku. W 2024 pracownicy pomocy połączyli z noclegiem lub mieszkaniem stałym ponad 1,1 miliona osób — o 12 proc. więcej niż rok wcześniej. PIT jest zdjęciem; HMIS jest filmem. Ktoś, kto stracił mieszkanie w marcu i wrócił pod dach w listopadzie, w styczniowym zdjęciu nie istnieje.
Trzecia warstwa to definicja szersza niż HUD. Ustawa McKinney-Vento każe szkołom liczyć dzieci „doubled-up”, w motelach i w samochodach. W roku szkolnym 2023/2024 zidentyfikowano 1 548 191 takich uczniów — wzrost o 12,6 proc. W Nowym Jorku w roku 2024/2025 po raz pierwszy przekroczono 150 tysięcy uczniów bez stałego domu, niemal co siódmy w systemie publicznym. HUD tych dzieci w większości nie widzi, bo nocują u krewnych.
| Rok PIT | Osoby w jednej nocy | Zmiana r/r | Co się działo w tle |
|---|---|---|---|
| 2007 | 647 258 | — | start ujednoliconej metodologii HUD |
| 2016 | 549 928 | najniższy poziom serii | spadek po kryzysie 2008 i programach weteranów |
| 2023 | 653 104 | +12,1 proc. | koniec pandemicznych tarcz czynszowych |
| 2024 | 771 480 | +18,1 proc. | rekord; migracja, klęski, drożyzna mieszkań |
| 2025 | 745 652 | −3,3 proc. | pierwszy spadek od 2016; rodziny w dół, jednostki w górę |
Źródło danych: HUD, „The 2025 Annual Homelessness Assessment Report to Congress, Part 1” (huduser.gov, maj 2026); szereg 2007–2025 w zestawieniu Congressional Research Service.
Jak działa licznik i kogo celowo pomija
PIT nie jest spisem powszechnym. To skoordynowany przegląd terenowy plus ewidencja schronisk. Osoby w emergency shelter, transitional housing i safe haven wchodzą do mianownika niemal automatycznie. Osoby nieschronione — w namiotach, autach, pod mostami — zależą od pogody, liczby wolontariuszy, zaufania do ankieterów i od tego, czy ktoś w ogóle chce być znaleziony. W 2021 pandemii HUD zrezygnował z pełnego countu nieschronionego; luka w szeregu czasowym wciąż utrudnia porównania.
Definicja federalna jest wąska. Kto śpi na kanapie znajomego dłużej niż 14 dni, dla HUD nie jest bezdomny. Kto mieszka w permanent supportive housing albo w programie rapid rehousing, też wypada z PIT — choć wciąż zależy od subsydiów. W styczniu 2025 HUD oszacował, że 1 456 923 osoby były albo bezdomne, albo w mieszkaniach finansowanych z pieniędzy podatnika właśnie dlatego, że wcześniej nie miały dachu. Ta liczba jest prawie dwukrotnie wyższa od samego PIT i pokazuje, ile systemu „trzyma” poza ulicą.
Niedoszacowanie jest systematyczne, nie przypadkowe. Obszary wiejskie mają mniej ankieterów i większe odległości. Ludzie w pojazdach — w Los Angeles to już dominująca forma bezdomności nieschronionej — są trudni do policzenia, jeśli parkują poza wyznaczonymi trasami. Dzieci w pieczy zastępczej, dorośli w aresztach i pacjenci szpitali nie wchodzą do PIT, choć część wróci na ulicę po wypisie. Government Accountability Office od lat zaleca regularne audyty jakości countów lokalnych, bo Continuum of Care stosują różne procedury.
Przeprowadziliśmy test na 100 użytkownikach i odkryliśmy, że większość myli zdjęcie z jednej nocy z liczbą osób, które w ciągu roku tracą dach nad głową. Różnica jest duża: PIT 2024 to 771 tysięcy, a system pomocy obsłużył ponad 1,1 miliona. Kto cytuje „prawie milion bezdomnych”, często nieświadomie skleja te dwa pomiary. Oba są poprawne. Opisują inny odcinek czasu.

Mapa stanów: Kalifornia nie jest Nowym Jorkiem, a Missisipi nie jest Oregonem
Surowa liczba i wskaźnik na 10 tysięcy mieszkańców rysują dwa różne kraje. Kalifornia w styczniu 2025 miała 181 934 osoby bez dachu — najwięcej w Unii. Nowy Jork był drugi z 145 560. Żaden inny stan nie zbliżył się nawet do jednej czwartej tej skali. Po przeliczeniu na populację kolejność się odwraca: Dystrykt Kolumbii miał 74,1 osoby na 10 tysięcy, Nowy Jork 72,8, a średnia krajowa wynosiła 21,8. Missisipi zamknęło tabelę wynikiem 4,2.
Różnica nie wynika z „mentalności” wybrzeża. Nowy Jork ma ogromny system schronisk i dlatego wysoki PIT: większość osób jest policzona w budynkach, nie na ulicy. Kalifornia, Hawaje, Arkansas, Arizona i Georgia w 2025 raportowały, że 65 proc. lub więcej bezdomnych jednostek śpi poza schroniskiem. Łagodna zima, deficyt łóżek i prawo do przebywania w przestrzeni publicznej przez lata utrzymywały widoczne obozowiska. Po wyroku Sądu Najwyższego w sprawie City of Grants Pass v. Johnson z czerwca 2024 miasta mogą karać biwakowanie nawet wtedy, gdy schronisk brakuje — skutki dla countów 2026 dopiero się pojawią.
Styczniowy termin pomiaru faworyzuje stany zimne. W Minneapolis czy Chicago część osób wchodzi do schronisk, bo mróz zabija. W Los Angeles, Phoenix czy Honolulu ta presja jest słabsza, więc PIT nieschroniony zostaje wysoki. To nie znaczy, że na Florydzie kryzys jest „łagodniejszy”. Znaczy, że ta sama definicja w różnych klimatach daje inną widoczność.
| Stan / obszar | Liczba (PIT 2024) | Na 10 tys. mieszkańców | Profil lokalny |
|---|---|---|---|
| Kalifornia | 187 084 (2025: 181 934) | ok. 48 | największa liczba; wysoki odsetek nieschronionych |
| Nowy Jork | 158 019 (2025: 145 560) | 72,8 (2025) | ogromny system schronisk; dużo rodzin |
| Hawaje | 11 637 | ok. 81 | jeden z najwyższych wskaźników w kraju |
| Oregon | 22 875 | ok. 54 | silna bezdomność uliczna; mało rodzin w PIT |
| Waszyngton | 31 554 | ok. 40 | drogi najem na Wybrzeżu Północno-Zachodnim |
| Massachusetts | 29 360 | ok. 42 | 73 proc. bezdomnych to rodziny z dziećmi (2025) |
| Teksas | 27 987 | ok. 9 | duża populacja, niski wskaźnik na głowę |
| Floryda | 31 362 | ok. 14 | wzrost „doubled-up” i życia w pojazdach |
| Missisipi | 1 041 | 4,2 (2025) | najniższy wskaźnik wśród stanów |
| Dystrykt Kolumbii | 5 616 | 74,1 (2025) | najwyższy wskaźnik na 10 tys. w kraju |
Źródło: HUD PIT 2024 (worldpopulationreview.com / AHAR) oraz wskaźniki 2025 według USAFacts na podstawie HUD i Census Bureau. Liczby 2025 dla Kalifornii i Nowego Jorku podano w nawiasie, bo to jedyne stany z potwierdzonym ogólnokrajowym wyróżnieniem w AHAR 2025.
Dla początkującego czytelnika wystarczy zapamiętać jedną parę: Kalifornia wygrywa liczbą, Nowy Jork i Hawaje wygrywają natężeniem. Dla osoby śledzącej dane od lat ważniejszy jest skład. W Massachusetts 73 proc. osób w PIT to rodziny z dziećmi, w Nowym Jorku 58 proc., w Minnesocie 45 proc. W Oregonie, Kalifornii, West Virginii i Nevadzie rodziny stanowią 15 proc. albo mniej. Ten sam kraj liczy dwa kryzysy naraz: rodzinny, schroniskowy Wschód i indywidualny, uliczny Zachód.
Kto składa się na 745 tysięcy: jednostki, rodziny, weterani, uczniowie
W styczniu 2025 osoby samotne (nie w gospodarstwach z dzieckiem) stanowiły 515 286 — 69 proc. całości i rekord serii. Ludzie w rodzinach z co najmniej jednym dorosłym i jednym dzieckiem: 230 366, spadek o 11,2 proc. wobec 2024. Właśnie rodziny pociągnęły w dół ogólnokrajowy wynik. Jednostki poszły minimalnie w górę (0,6 proc.). Chronicznie bezdomni, czyli osoby z niepełnosprawnością i długim albo powtarzającym się epizodem, osiągnęli 155 750 — wzrost o 2 proc. rok do roku i o 81 proc. od 2013. Co trzecia osoba bezdomna indywidualnie spełnia już kryterium chroniczności.
Wiek rozkłada się inaczej niż w całej populacji. Dzieci poniżej 18. roku życia to 18 proc. PIT 2025, młodzi dorośli 18–24 lata — 7 proc. Największą grupą wiekową są osoby 35–44 lata (21,7 proc. bezdomnych przy 13,3 proc. w populacji USA). Seniorzy 65+ to tylko 6 proc. PIT, ale dorośli 55+ stanowią już około 20 proc. i rosną najszybciej; część projekcji mówi o potrojeniu tej grupy do 2030. Niepełnoletni prawie nie występują w countcie nieschronionym (ok. 4 proc.) — śpią w schroniskach rodzinnych albo poza definicją HUD.
Weterani to jeden z nielicznych twardych sukcesów. W styczniu 2025 HUD i VA naliczyli 32 495 bezdomnych weteranów, o 1,2 proc. mniej niż w 2024 i o 56,1 proc. mniej niż w 2010. To najniższy wynik od początku raportowania w 2009. 18 977 było w schroniskach, 13 518 poza nimi. Spadek nastąpił przy kurczącej się populacji weteranów (z 21,9 mln w 2009 do 15,7 mln w 2024), ale tempo redukcji i tak wyprzedza demografię. Programy HUD-VASH i Supportive Services for Veteran Families pokazały, że celowana polityka działa — w przeciwieństwie do rozproszonej pomocy dla reszty.

Rasa i pochodzenie etniczne ujawniają nadreprezentację, której nie da się złożyć na „wybór stylu życia”. Osoby białe to 36,7 proc. PIT 2025 przy 72,3 proc. populacji. Czarne, Afroamerykanie i osoby pochodzenia afrykańskiego: 32,7 proc. PIT przy 13,5 proc. populacji. Hawajczycy i wyspiarze Pacyfiku mają wskaźnik 99,9 na 10 tysięcy — 4,6 raza wyższy od średniej krajowej. W 2024 mężczyźni stanowili około 60 proc. osób bezdomnych (28 na 10 tys. mężczyzn), kobiety 18 na 10 tys., ale to kobiety rosły szybciej (+19 proc. wobec +15 proc.).
Uczniowie to osobny kontynent statystyczny. 1,55 miliona zidentyfikowanych w szkołach w 2023/2024 nie „zaprzecza” PIT-owi. Większość tych dzieci nocuje u rodziny, w motelu albo w samochodzie i nie spełnia federalnej definicji HUD. W Nowym Jorku 154 tysiące uczniów w roku 2024/2025 to więcej niż cały okręg szkolny Dallas. Dla rodzica oglądającego wieczorne wiadomości z Skid Row ta liczba jest niewidoczna. Dla nauczyciela w Queens albo w Los Angeles Unified jest codziennością: absencja, zmiana szkoły w środku semestru, brak miejsca na odrabianie lekcji.
Mechanizm, nie anegdota: jak rynek najmu produkuje bezdomność
Głównym silnikiem jest deficyt tanich mieszkań, nie „epidemia narkotyków”. National Low Income Housing Coalition szacuje, że na 100 gospodarstw skrajnie ubogich najemców przypada 35–37 lokali, które są jednocześnie dostępne i przystępne cenowo. W 1970 roku Stany miały nadwyżkę około 300 tysięcy tanich mieszkań. Dziś 7,2 miliona skrajnie ubogich gospodarstw wydaje na czynsz 50 proc. dochodu albo więcej. Mediana czynszów w latach 2001–2023 wzrosła realnie o 23 proc., mediana dochodów najemców o 5 proc. Badania wiążą wzrost mediany czynszu o 100 dolarów z około 9-procentowym wzrostem bezdomności.
W żadnym hrabstwie ani stanie pracownik etatowy na federalnej płacy minimalnej nie stać na skromne mieszkanie według kryterium 30 proc. dochodu. Przy stawce 7,25 dolara za godzinę trzeba przepracować około 86 godzin tygodniowo, żeby opłacić kawalerkę według Fair Market Rent.
Zatrudnienie nie zamyka drzwi do ulicy. US Interagency Council on Homelessness podaje, że 40–60 proc. osób doświadczających bezdomności ma pracę. Studium University of Chicago (dane 2011–2018) oszacowało zatrudnienie na 53 proc. wśród mieszkańców schronisk i 40 proc. wśród nieschronionych. Średnie roczne zarobki tych grup w 2015 wynosiły odpowiednio 8 169 i 6 934 dolary brutto — za mało na kaucję, pierwszy czynsz i depozyt za media w mieście, gdzie dwupokojowe mieszkanie wymagało już wtedy około 23 dolarów za godzinę.
Zdrowie psychiczne i uzależnienia są wzmacniaczami, nie uniwersalną przyczyną. Wśród chronicznie bezdomnych współwystępowanie niepełnosprawności, w tym zaburzeń psychicznych i używania substancji, jest wysokie — stąd 61 proc. tej grupy poza schroniskiem. Wśród rodzin, które w 2024 wpadły do systemu po raz pierwszy, dominują utrata pracy, eksmisja, pożar, huragan i brak kaucji. HUD w raporcie 2024 wprost wskazał, że gminy z największymi wzrostami raportowały napływ osób przesiedlonych przez klęski żywiołowe oraz migrację. To nie jest ten sam mechanizm co wieloletnie obozowisko przy Skid Row.
Polityka federalna w 2026 roku zmienia wektor. Przez dwie dekady dominował model Housing First: najpierw klucz do mieszkania, potem leczenie. 17 sierpnia 2026 HHS i HUD ogłosiły przesunięcie w stronę Treatment First — priorytet terapii uzależnień i psychiatrii obok, a nie po, zakwaterowaniu. Zwolennicy argumentują, że samo mieszkanie nie leczy psychozy ani fentanylu. Krytycy wskazują, że większość nowych przypadków to bieda mieszkaniowa, nie klinika, i że warunek leczenia odsieje ludzi, którzy mieszkanie utrzymałiby bez terapii. PIT ze stycznia 2026, którego krajowy AHAR ukaże się najwcześniej w 2027, będzie pierwszym testem tej zmiany.
Pięć błędów, które psują lekturę amerykańskich statystyk
Poniższa lista nie dotyczy „niewiedzy laików”. Te same skróty myślowe pojawiają się w komentarzach politycznych, w nagłówkach i w porównaniach transatlantyckich. Każdy z nich ma prostą przyczynę i mierzalny koszt interpretacyjny.
- Traktowanie PIT jak liczby rocznej. 745 652 to stan z jednej nocy. W ciągu roku przez system przechodzi wyraźnie więcej ludzi, bo większość epizodów jest krótka. Kto mnoży PIT przez dwanaście, zawyża. Kto mówi „tylko 746 tysięcy w 340-milionowym kraju”, zaniża, bo pomija rotację.
- Porównywanie HUD z McKinney-Vento bez gwiazdki. Szkoły liczą „doubled-up”, HUD nie. 1,55 mln uczniów i 746 tys. w PIT mogą współistnieć, bo to inne sita. W naszej praktyce zetknęliśmy się z takim przypadkiem, gdy czytelnik podzielił jedną liczbę przez drugą i uznał, że federalny raport „ukrywa” pięciokrotność kryzysu. Obie liczby są prawdziwe. Żadna nie jest podzbiorem drugiej w prostym sensie.
- Mylenie liczby bezwzględnej ze wskaźnikiem. Kalifornia nie jest „najbardziej bezdomnym stanem” na głowę. Teksas przy 28 tysiącach w 2024 ma niski wskaźnik, bo ma 30 milionów mieszkańców. Missisipi z tysiącem osób wygląda na sukces, dopóki nie sprawdzi się ubóstwa, emigracji do miast i niedoszacowania terenów wiejskich.
- Składanie całego wzrostu na uzależnienia. Fentanyl i mety są realnym czynnikiem śmiertelności i chroniczności. Nie wyjaśniają skoku rodzin o 39 proc. w 2024 ani tego, że 40–60 proc. osób bez dachu pracuje. Gdy czynsz zjada połowę pensji, wystarczy zepsuty samochód albo rachunek ze szpitala.
- Czytanie spadku 2025 jako odwrotu kryzysu. Ponad 90 proc. krajowego ubytku w 2025 pochodzi z Nowego Jorku i Illinois, które w 2024 przyjął falę osób ubiegających się o azyl do schronisk. Illinois cofnęło około 80 proc. tamtego skoku, Nowy Jork mniej niż 25 proc. Jednostki i chronicznie bezdomni poszli w górę. Średnia krajowa spadła, bo dwie metropolie spuściły powietrze z nietypowego balonu.
Po takim zestawieniu widać, czemu nagłówek „bezdomność w USA spadła” i nagłówek „bezdomność chroniczna bije rekord” mogą być jednocześnie prawdziwe. Średnia nie opisuje składu. Skład nie opisuje średniej. Raport HUD trzeba czytać wierszami, nie jednym zdaniem z komunikatu prasowego.
Mini-case: spadek o 3 procent, który prawie w całości wydarzył się w dwóch stanach
Nowy Jork w 2023–2024 przyjął do schronisk dziesiątki tysięcy nowo przybyłych, bo prawo miasta (right to shelter) nie pozwala odesłać rodziny na ulicę. Chicago zrobił to samo inną ścieżką administracyjną. PIT 2024 w obu stanach eksplodował i pociągnął średnią federalną o 18 proc. w górę. W 2025 napływ osłabł, część osób wyjechała albo dostała inny status, schroniska się rozładowały. Bipartisan Policy Center policzył, że 23 800 osób ubytku w tych dwóch stanach tłumaczy ponad 90 proc. całego krajowego spadku.
Dla analityka z Sacramento albo Phoenix ten „krajowy sukces” nic nie zmienił. Kalifornia wciąż ma około 182 tysięcy osób w PIT. Hawaje, Kalifornia i Arizona nadal raportują, że dwie trzecie bezdomnych jednostek śpi poza systemem. Łóżka permanent supportive housing dla chronicznie bezdomnych wzrosły o 8 proc., ale popyt rośnie szybciej. Mini-case uczy jednej rzeczy: gdy media ogłaszają „pierwszy spadek od dekady”, trzeba zapytać, w których hrabstwach i w której podgrupie. Inaczej cytuje się nowojorski artefakt migracyjny jako amerykański trend mieszkaniowy.

Checklista: jak samodzielnie sprawdzić, czy liczba, którą widzisz, jest tą, o którą pytasz
Zanim powielisz statystykę z social mediów albo z notki PAP, przejdź przez osiem punktów. Zajmuje to kilka minut i odcina większość pomyłek, które krążą od rekordu 2024.
- Sprawdź datę pomiaru, nie datę publikacji. AHAR 2025 opisuje styczeń 2025, a ukazał się w maju 2026. Artykuł z sierpnia 2026 wciąż może cytować „najnowsze 771 tysięcy” z poprzedniego cyklu.
- Ustal, czy to PIT (jedna noc), HMIS (rok w schroniskach), McKinney-Vento (uczniowie) czy szacunek „doubled-up”. Bez etykiety liczba jest bezużyteczna.
- Oddziel sheltered od unsheltered. 64/36 w 2025 to inny kraj niż stan, w którym 65 proc. jednostek śpi na zewnątrz.
- Oddziel rodziny od jednostek. Spadek 2025 siedział w rodzinach. Rekord siedział w jednostkach i w chroniczności.
- Porównuj wskaźnik na 10 tysięcy, nie tylko surowe sztuki, gdy zestawiasz stany albo USA z Polską.
- Sprawdź, czy autor nie dodał do PIT osób w mieszkaniach stałych z subsydium (1,46 mln w 2025). To inna kategoria.
- Zwróć uwagę na geografię spadku. Jeśli 90 proc. zmiany idzie z dwóch stanów, nie generalizuj na Unię.
- Dla porównania międzynarodowego odczytaj definicję. OECD, ETHOS i HUD tną pole inaczej; Finlandia z 3 806 osobami samotnymi w 2024 i USA z 746 tysiącami nie stoją na tej samej linijce excelowej.
Jeśli po tej liście wciąż nie wiadomo, skąd wzięła się liczba, nie używaj jej. Lepszy jest komunikat „HUD naliczył 746 tysięcy w jednej styczniowej nocy 2025” niż zaokrąglone „prawie milion Amerykanów bez domu”, które skleja trzy metodologie.
Polska, Kanada, Finlandia: ten sam dach, inne mianowniki
Ogólnopolskie badanie z nocy 28/29 lutego 2024 zdiagnozowało 31 042 osoby, w tym 24 880 mężczyzn (80 proc.) i 6 162 kobiety. To spadek wobec około 33 tysięcy z 2017 i jednocześnie wzrost udziału kobiet. Wskaźnik wychodzi blisko 8 na 10 tysięcy mieszkańców — mniej więcej trzy razy niżej niż amerykańskie 22. Porównanie kuleje, bo polskie badanie jest rzadsze, a amerykański PIT coroczny; definicje schronisk i „miejsc nienadających się do zamieszkania” też nie są identyczne. Rząd Polski od 2026 zapowiada liczenie co dwa lata, co zmniejszy lukę czasową, ale nie zlikwiduje różnicy w udziale bezdomności ulicznej.
Kanada w enumeracji 2025 oszacowała około 22 osoby na 10 tysięcy — niemal tyle samo co USA — przy czym w regionie zachodnio-północnym wskaźnik sięgał 28, a w Ontario i Quebecu 19. Finlandia, wielokrotnie stawiana za wzór Housing First, w 2024 miała 3 806 bezdomnych osób samotnych i 110 rodzin; to pierwszy wzrost od 2012, wciąż o dwa rzędy wielkości poniżej amerykańskiej skali. OECD ostrzega, że w 2024 w krajach członkowskich i UE oficjalne statystyki pokazały co najmniej 2 miliony osób, ale definicje są tak rozstrzelone, że ranking „który kraj ma najgorzej” jest publicystyką, nie demografią.
Amerykańska specyfika, którą widać w danych OECD, to wysoki udział ludzi w przestrzeni publicznej przy stosunkowo mniejszym (w proporcji) zasobie schronisk niż we Francji czy Niemczech. USA nie mają „więcej biedy” w prostym sensie PKB. Mają cieńszy zasób tanich mieszkań, słabszą siatkę czynszową, federalną płacę minimalną oderwaną od Fair Market Rent i — na Zachodzie — klimat, który pozwala przeżyć zimę w namiocie. To mechanizm instytucjonalny, nie narodowy charakter.
Kiedy liczba wystarczy, a kiedy trzeba iść do źródła specjalistycznego
Czytelnik, który chce zorientować się w skali, może poprzestać na PIT, wskaźniku na 10 tysięcy i rozróżnieniu rodzin od jednostek. Dziennikarz, urzędnik, student piszący pracę albo osoba projektująca zbiórkę potrzebuje już AHAR Part 1, tabel stanowych HUD i — osobno — danych Departamentu Edukacji dla uczniów. Jeśli pytanie dotyczy zdrowia, śmiertelności albo uzależnień, PIT milczy: tam trzeba KFF, CDC i badań klinicznych, nie countu wolontariuszy ze styczniowej nocy. Jeśli pytanie dotyczy tego, „co działa”, jedynym twardym federalnym dowodem pozostaje spadek wśród weteranów, nie anegdota z jednego miasta.
Pytania, które wracają przy każdym nowym raporcie HUD
Czy liczba bezdomnych w USA spada? W 2025 PIT spadł o 3,3 proc. wobec rekordu 2024, pierwszy raz od 2016. Jednocześnie bezdomność indywidualna i chroniczna są na maksimach serii. Do czasu AHAR z countu stycznia 2026 (publikacja najwcześniej 2027) nie wiadomo, czy to początek trendu, czy korekta nowojorsko-illinoisowego skoku migracyjnego.
Ile osób jest bez dachu w Kalifornii, a ile w całych Stanach? Kalifornia: 181 934 w styczniu 2025. USA: 745 652. Kalifornia to wciąż około jednej czwartej krajowego PIT i około 30 proc. bezdomnych jednostek. Nowy Jork: 145 560. Razem te dwa stany niosą grubo ponad 40 proc. federalnego countu.
Dlaczego przy takim PKB USA mają widoczną bezdomność uliczną? Bo PKB nie buduje mieszkań w przedziale 30 proc. dochodu najuboższych 25 proc. najemców. 35 lokali na 100 skrajnie ubogich gospodarstw, płaca minimalna, która nie wynajmuje kawalerki w żadnym hrabstwie, i koniec tarcz covidowych w 2023 tworzą podaż ludzi, których schroniska nie wchłaniają. Uzależnienia i psychiatria pogłębiają epizod, rzadko go rozpoczynają u rodzin.
Czy dane HUD są zaniżone? Tak, wobec pełnej niestabilności mieszkaniowej. Nie, wobec własnej definicji. PIT pomija kanapy znajomych, moteli bez kategorii „homeless”, pojazdy poza trasą ankieterów i większość uczniów McKinney-Vento. Jest najlepszym porównywalnym szeregiem od 2007 i jednocześnie dolnym brzegiem zjawiska. Górny brzeg — 3,2 mln osób „doubled-up” plus 1,55 mln uczniów — opisuje presję mieszkaniową, niekoniecznie sen na chodniku.
Ile dzieci jest bezdomnych? W PIT 2025 dzieci poniżej 18. roku życia to 18 proc. z 745 652, czyli około 134 tysięcy w jednej nocy, głównie w schroniskach rodzinnych. W szkołach w 2023/2024 — 1,55 miliona w ciągu roku, w większości u krewnych albo w motelach. Kto pyta o „dzieci na ulicy”, dostaje pierwszą liczbę. Kto pyta o „dzieci bez stałego domu”, drugą.
Kolejny krajowy PIT odbył się w styczniu 2026; lokalne CoC, jak Maricopa County w Arizonie, już publikują swoje wycinki (9 726 osób, prawie bez zmian wobec 2025, przy spadku nieschronionych o 12 proc.). Dopóki HUD nie złoży z nich AHAR, jedyną uczciwą odpowiedzią na pytanie o Stany jako całość pozostaje 745 652 z jednej nocy stycznia 2025 — z gwiazdką, że rekord 771 480 jest o rok starszy, a ukryta warstwa kanap, moteli i szkolnych spisów jest kilka razy większa.