Jerzy kasperczyk maspex – współzałożyciel, który z Wadowic zbudował jedną z największych prywatnych grup spożywczych Europy Środkowo-Wschodniej

alt

Jerzy Kasperczyk należał do grona pięciu przedsiębiorców, którzy w 1990 roku w Wadowicach postawili pierwsze kroki w branży, tworząc firmę Maspex. Zaczynali od prostego konfekcjonowania zabielacza do kawy i kakao, a w ciągu trzech dekad przekształcili to przedsięwzięcie w potężną grupę z przychodami sięgającymi 16 miliardów złotych rocznie, osiemnastoma nowoczesnymi zakładami produkcyjnymi i prawie siedemdziesięcioma markami w portfolio. Jego udział w tym sukcesie, choć później bardziej inwestycyjny niż operacyjny, pozostaje fundamentalny dla zrozumienia, jak niewielka wadowicka inicjatywa stała się liderem rynku soków, makaronów, napojów i alkoholi w regionie.

Wspólnie z Krzysztofem Pawińskim, Sławomirem Rusinkiem, Józefem Szczurem i Zdzisławem Struglikiem Kasperczyk stworzył model rozwoju oparty na odważnych akwizycjach, który pozwolił Maspexowi wchłonąć ikoniczne polskie marki i rozszerzyć działalność na rynki zagraniczne. Dziś grupa produkuje rocznie ponad 2,2 miliarda litrów soków, nektarów i napojów, 280 tysięcy ton wyrobów zbożowych oraz 145 milionów litrów alkoholi, obecnych w kilkudziesięciu krajach świata. Kasperczyk kontrolował 16,5 procent udziałów i regularnie pojawiał się w rankingach najbogatszych Polaków, choć nigdy nie lubił medialnego blasku.

Jego odejście 26 marca 2024 roku w wieku 62 lat zamknęło pewien rozdział, ale firma pod przewodnictwem Krzysztofa Pawińskiego oraz z zaangażowaniem kolejnego pokolenia rodziny kontynuuje ekspansję – w 2025 roku do portfolio dołączyła mołdawska grupa winiarska Purcari. Dziedzictwo Kasperczyka to nie tylko liczby, lecz przede wszystkim realny wpływ na codzienne życie milionów konsumentów i gospodarkę wielu regionów Polski oraz Europy Środkowo-Wschodniej.

Początki w Wadowicach – pięciu przyjaciół i pierwsza linia produkcyjna

W 1990 roku Polska wchodziła w erę transformacji ustrojowej. W małym mieście u podnóża Beskidów, w Wadowicach, pięciu mężczyzn postanowiło wykorzystać nowe możliwości rynkowe. Jerzy Kasperczyk, Krzysztof Pawiński, Sławomir Rusinek, Józef Szczur i Zdzisław Struglik założyli firmę, która początkowo zajmowała się konfekcjonowaniem zabielacza do kawy oraz kakao. To był czas, gdy półki sklepowe dopiero zaczynały się zapełniać produktami z importu lub nowymi, krajowymi inicjatywami. Mała hala produkcyjna i kilka osób przy pakowaniu – tak wyglądał start Maspexu.

Szybko jednak pojawiły się pierwsze własne wyroby. W 1993 roku ruszyła produkcja rozpuszczalnej herbaty owocowej, kakao instant, kawy cappuccino oraz czekolady do picia. Rok później do oferty dołączyły cukierki. Te wczesne decyzje pokazały, że grupa nie chce pozostawać tylko przy handlu i pakowaniu – chce tworzyć własne marki i budować rozpoznawalność. Wadowice, miasto kojarzone z Janem Pawłem II, zyskało nowy, nowoczesny rozdział swojej historii gospodarczej.

Kasperczyk i jego wspólnicy szybko zrozumieli, że w branży spożywczej liczy się skala i dywersyfikacja. Zamiast rozwijać wszystko od zera, postawili na przejęcia. Ta strategia, konsekwentnie realizowana przez dekady, okazała się kluczem do sukcesu. Pierwsze większe kroki w tym kierunku zapoczątkowały prawdziwą transformację.

Jerzy Kasperczyk – dyskretny wizjoner z 16,5-procentowym udziałem

Urodzony około 1962 roku Jerzy Kasperczyk przez większość życia pozostawał w cieniu. Nie udzielał wywiadów, nie pozował do zdjęć w kolorowych magazynach, nie budował wizerunku celebryty biznesu. Jego siła leżała gdzie indziej – w strategicznym myśleniu i wierze w potencjał polskiej przedsiębiorczości po 1989 roku. Razem z czterema kolegami z czasów studenckich stworzył fundamenty firmy, która dziś jest największą prywatną grupą spożywczą w Polsce.

W późniejszych latach Kasperczyk wycofał się z bieżącego zarządzania. Twarzą Maspexu został Krzysztof Pawiński, który do dziś pełni funkcję prezesa. Kasperczyk zachował jednak znaczący pakiet – 16,5 procent udziałów – i regularnie pojawiał się w rankingach „100 Najbogatszych Polaków” Forbesa. Jego majątek w szczytowym okresie przekraczał miliard złotych, co plasowało go wśród najbardziej zamożnych osób w kraju. Mimo to wolał pozostawać w tle, ceniąc prywatność i rodzinę.

To właśnie taka postawa – skupienie na długoterminowej wartości zamiast krótkoterminowego rozgłosu – wyróżniała go na tle wielu ówczesnych biznesmenów. Kasperczyk wierzył w jakość produktów i siłę polskich marek, które po odpowiednim wsparciu kapitałowym i organizacyjnym mogły konkurować z zagranicznymi gigantami.

Strategia akwizycji – jak Maspex zbudował swoje imperium smakowe

Rozwój Maspexu to przede wszystkim opowieść o mądrych przejęciach. Zamiast inwestować wyłącznie w organiczny wzrost, grupa systematycznie kupowała spółki z silnymi markami, rozbudowaną dystrybucją lub nowoczesnymi zakładami. Każda decyzja miała konkretny cel: wejście w nową kategorię produktową, wzmocnienie pozycji geograficznej lub pozyskanie technologii.

Oto najważniejsze etapy tego procesu:

Rok Kluczowe przejęcie Znaczenie dla grupy
1995 Polska Żywność w Olsztynku + marka Kubuś Wejście do kategorii soków dla dzieci – jeden z największych sukcesów rynkowych Maspexu
1999 Tymbark + Anin Wzmocnienie pozycji w sokach i nektarach, ikoniczna polska marka z tradycją
2003 Lubella + Polski Lek Dywersyfikacja na makarony, kasze, mąki oraz suplementy i tabletki musujące
2015 Agros Nova (Łowicz, Kotlin, Krakus, Tarczyn, Dr Witt i in.) Największe przejęcie w historii – dodanie kultowych polskich marek dżemów, sosów i przetworów
2022 CEDC (Żubrówka, Soplica, Absolwent, Bols) Wejście do kategorii alkoholi – globalny potencjał marki Żubrówka
2025 Purcari Wineries (Mołdawia) Rozwój w segmencie win – dalsza dywersyfikacja geograficzna i produktowa

Każde z tych przejęć nie było przypadkowe – Maspex potrafił dostrzec wartość w markach o silnej pozycji rynkowej, które wymagały jedynie kapitału, nowoczesnego zarządzania i szerszej dystrybucji.

Dzięki tej strategii grupa zrealizowała łącznie 22 akwizycje, z czego 13 za granicą. Rozbudowała zakłady w Tychach, Lublinie, Olsztynku, a także stworzyła nowoczesne moce produkcyjne w Rumunii, Bułgarii, na Węgrzech i w Czechach. Dziś Maspex posiada 18 zakładów i 260 linii produkcyjnych.

Marki, które weszły do polskich domów na stałe

Trudno wyobrazić sobie dzisiejsze polskie stoły bez produktów Maspexu. Kubuś – sok, który od lat 90. towarzyszy pokoleniom dzieci, kojarzony z zabawą, energią i „zdrowym” obrazem. Tymbark – codzienny wybór milionów rodzin na śniadanie czy do obiadu. Lubella – makaron, który stał się synonimem jakości i dostępności w segmencie produktów zbożowych.

Po 2015 roku do rodziny dołączyły Łowicz i Kotlin – marki z długą historią, kojarzone z domowymi przetworami i dżemami. Krakus i Dr Witt dodały prestiżu w kategorii soków premium i funkcjonalnych. W 2022 roku Maspex wkroczył na rynek alkoholowy, przejmując Żubrówkę – jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek na świecie – oraz Soplicę, Absolwenta czy Bols.

Te marki nie są tylko produktami na półce. One budują wspomnienia: pierwszy kubek Kubusia po szkole, rodzinne śniadania z Tymbarkiem, obiady z makaronem Lubella, wieczorne spotkania przy Żubrówce. Kasperczyk i jego wspólnicy stworzyli coś więcej niż biznes – stworzyli część polskiej codzienności.

Maspex w 2026 roku – skala, która imponuje

Oficjalne dane grupy pokazują imponującą kondycję. W 2024 roku przychody osiągnęły 16 miliardów złotych. Produkcja soków, nektarów i napojów przekracza 2,2 miliarda litrów rocznie. Wyroby zbożowe i instant to 280 tysięcy ton, dżemy i przetwory owocowe – 180 tysięcy ton, a alkohole – 145 milionów litrów.

Grupa zatrudnia tysiące osób w Polsce i za granicą, wspierając gospodarkę mniejszych miast i regionów. Zakłady w Wadowicach, Tychach, Olsztynku czy Lublinie stały się ważnymi pracodawcami i centrami innowacji. Maspex posiada licencję na produkcję Nestea w większości krajów Europy Środkowo-Wschodniej oraz rozwija współpracę z globalnymi partnerami.

Ekspansja nie zwalnia. Po przejęciach w Rumunii, Bułgarii i Mołdawii grupa umacnia pozycję w segmencie win i alkoholi. Eksport stanowi znaczącą część obrotów, a produkty trafiają do ponad 70 krajów. To efekt konsekwentnej pracy pokoleń menedżerów, którzy realizowali wizję zapoczątkowaną w 1990 roku przez Kasperczyka i jego partnerów.

Dziedzictwo, które trwa – rodzina, pracownicy i przyszłość

Po śmierci Jerzego Kasperczyka w marcu 2024 roku firma nie zwolniła tempa. Krzysztof Pawiński nadal kieruje operacjami, a w radzie nadzorczej Maspex Holding zasiada Tomasz Jerzy Kasperczyk – przedstawiciel kolejnego pokolenia rodziny. To pokazuje, że wartości i zaangażowanie założycieli są przekazywane dalej.

Kasperczyk pozostawił po sobie nie tylko udziały i wspomnienie dyskretnego, skutecznego biznesmena. Pozostawił realny wkład w rozwój polskiej gospodarki, tysiące miejsc pracy oraz marki, które stały się częścią narodowej tożsamości konsumenckiej. Wadowice zyskały dzięki niemu i jego wspólnikom nowoczesny przemysł spożywczy, a Polska – jednego z największych graczy w Europie Środkowo-Wschodniej w branży napojów i żywności.

Historia Maspexu pokazuje, że z małej, lokalnej inicjatywy, popartej odwagą, partnerstwem i strategicznym myśleniem, można zbudować coś trwałego i znaczącego. Jerzy Kasperczyk był jednym z tych, którzy włożyli pierwszy kamień w fundamenty tego sukcesu. Jego dziedzictwo żyje w każdym kubku soku, paczce makaronu czy butelce napoju, które codziennie trafiają na polskie i europejskie stoły.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *