W 2023 roku lotnisko w Radomiu po latach przygotowań i gruntownej modernizacji otworzyło drzwi dla regularnego ruchu pasażerskiego. 27 kwietnia o godzinie 22:00 na płycie wylądował Boeing 737 MAX 8 Polskich Linii Lotniczych LOT lecący z Paryża – to był moment symboliczny, który oznaczał powrót cywilnych lotów do miasta po przerwie trwającej kilka lat. Do końca grudnia port obsłużył dokładnie 103 418 pasażerów, co stanowiło ponad pięciokrotność wyniku z całego poprzedniego okresu funkcjonowania w latach 2015–2017.
Ten wynik, osiągnięty w niepełnym roku działalności, pokazał zarówno ogromne oczekiwania, jak i realne możliwości nowego portu. LOT zapewnił regularne rejsy do Paryża i Rzymu, a latem dołączyły sezonowe kierunki na południe Europy. W grudniu na scenę wkroczył pierwszy niskokosztowy przewoźnik – Wizz Air z lotami do Larnaki na Cyprze. Jednocześnie biura podróży uruchomiły liczne czartery na turecką Riwierę, greckie wybrzeże, albańskie i bułgarskie kurorty oraz do Egiptu.
Podróżni szybko odkryli, że Radom może być wygodną alternatywą dla zatłoczonego Chopina – mniejszy terminal oznaczał krótsze kolejki, a specjalne autobusy i dobre połączenia kolejowe ułatwiały dojazd z Warszawy i regionu. Rok 2023 zapisał się więc jako czas ostrożnego, ale konsekwentnego budowania siatki połączeń i przyzwyczajania pasażerów do nowej opcji na mapie lotniczej Mazowsza.
Reaktywacja po latach oczekiwania – kontekst historyczny lotniska
Port lotniczy w Radomiu (oficjalnie Port Lotniczy Warszawa-Radom im. Bohaterów Radomskiego Czerwca 1976) ma burzliwą historię. Wcześniejsza próba uruchomienia regularnych lotów w latach 2014–2017 przyniosła skromne rezultaty – w ciągu dwóch lat odprawiono zaledwie niecałe 20 tysięcy pasażerów. Lotnisko wtedy nie zdołało przyciągnąć większych przewoźników i ostatecznie zawiesiło działalność.
Decyzja o gruntownej przebudowie i ponownym otwarciu pod auspicjami Polskich Portów Lotniczych miała strategiczny wymiar. Nowy terminal zaprojektowano z myślą o obsłudze nawet trzech milionów pasażerów rocznie, choć w praktyce w 2023 roku wykorzystywano ułamek tej przepustowości. Pas startowy o długości 2500 metrów otrzymał nowoczesne oświetlenie LED – pierwsze takie rozwiązanie na polskim lotnisku – oraz system ILS kategorii I. Powstały też cztery płyty postojowe i nowoczesna infrastruktura obsługi naziemnej.
Dla mieszkańców Radomia i południowego Mazowsza otwarcie oznaczało realną szansę na skrócenie dystansu do świata. Zamiast długiej podróży samochodem lub pociągiem do Warszawy czy Modlina, można było wsiąść do samolotu praktycznie „u siebie”. To nie tylko wygoda, ale też impuls dla lokalnej gospodarki – nowe miejsca pracy w obsłudze lotniska, gastronomii i transporcie, a także większa atrakcyjność regionu dla turystów i inwestorów.
Pierwsze dni w ruchu – inauguracja i atmosfera na lotnisku
27 kwietnia 2023 roku na lotnisku panowała wyjątkowa atmosfera. Choć nie wszystkie plany co do „salutu wodnego” doszły do skutku, emocje były ogromne. Pierwszy przylot z Paryża przyciągnął uwagę mediów i lokalnych władz. Następnego dnia ruszyły regularne rejsy – LOT obsługiwał trasę do Rzymu i z powrotem do Paryża.
Pasażerowie, którzy wybrali Radom już w pierwszych tygodniach, podkreślali przede wszystkim kameralny charakter terminalu. Odprawa i kontrola bezpieczeństwa przebiegały sprawnie, bez nerwowego tłoku. Dla wielu był to pierwszy kontakt z „nowym” lotniskiem, które z zewnątrz wyglądało nowocześnie i funkcjonalnie, a w środku oferowało podstawowe, ale wystarczające udogodnienia – kawiarnię, sklepik i wygodne miejsca do oczekiwania.
W praktyce pierwsze tygodnie pokazały, że budowanie bazy pasażerskiej wymaga czasu. Frekwencja rosła stopniowo, a linie lotnicze i biura podróży na bieżąco dostosowywały ofertę do rzeczywistego zainteresowania.
Siatka połączeń w 2023 – regularne rejsy LOT i bogata oferta czarterowa
W pierwszym sezonie dominował narodowy przewoźnik. LOT latał regularnie do Paryża (kilka razy w tygodniu, głównie wieczorne odloty) oraz do Rzymu. Początkowo planowano też Kopenhagę, ale ostatecznie trasę zastąpiono innymi kierunkami południowymi. Latem pojawiły się sezonowe rejsy do Tirany w Albanii i greckiej Prewezy – idealnej bazy wypadowej na Wyspy Jońskie i Epir.
Prawdziwą eksplozję różnorodności przyniosły czartery organizowane przez biura podróży. Najpopularniejszym kierunkiem okazała się turecka Antalya – rejsy obsługiwały Enter Air, samoloty LOT-u oraz linie Mavi Gök Airlines. Turyści mogli też polecieć do Warny i Burgas w Bułgarii, na greckie wybrzeże, a także do egipskich kurortów – Szarm el-Szejk (Skyline Express na zlecenie Anex Tour) oraz Taby (m.in. z Itaką).
W grudniu 2023 roku na lotnisku pojawił się długo wyczekiwany gracz niskokosztowy. Wizz Air uruchomił dwa razy w tygodniu rejsy do Larnaki na Cyprze – to był przełomowy moment, który pokazał, że Radom może przyciągnąć także linie nastawione na agresywną cenowo ofertę.
Oto najważniejsze kierunki dostępne w 2023 roku:
| Kierunek | Przewoźnik / organizator | Typ połączenia | Okres dostępności |
|---|---|---|---|
| Paryż (CDG) | LOT | Regularny | Cały rok |
| Rzym (FCO) | LOT | Regularny | Cały rok |
| Tirana | LOT / biura podróży | Sezonowy / czarter | Lato |
| Preweza | LOT | Sezonowy | Lato |
| Antalya | Enter Air, LOT, Mavi Gök | Czarter | Lato |
| Varna / Burgas | LOT / biura | Sezonowy / czarter | Lato |
| Szarm el-Szejk | Skyline Express (Anex Tour) | Czarter | Zima |
| Larnaka | Wizz Air | Regularny | Od grudnia |
Nie wszystkie plany się powiodły – niektóre biura podróży, np. Itaka, wycofały wybrane czartery (m.in. do Monastyru w Tunezji) ze względu na zbyt niską sprzedaż biletów. To naturalny proces rynkowy na nowym lotnisku, które dopiero budowało swoją pozycję.
Ilu pasażerów naprawdę poleciało? Liczby i dynamika wzrostu
Oficjalne dane Polskich Portów Lotniczych mówią jasno: od 27 kwietnia do 31 grudnia 2023 roku lotnisko odprawiło 103 418 pasażerów. W samym grudniu było to 6089 osób. To wynik skromny w porównaniu z wielkimi hubami, ale dla świeżo otwartego portu – bardzo obiecujący.
Wzrost był widoczny gołym okiem. W czerwcu przekroczono 15 tysięcy odprawionych, na początku lipca – 28 tysięcy, a we wrześniu kumulatywnie już ponad 80 tysięcy. Największe obciążenie przypadło na sezon letni, kiedy czartery do Turcji, Grecji i Bułgarii pracowały na pełnych obrotach.
Dla porównania – w całym poprzednim okresie działalności (2015–2017) odprawiono niecałe 19,5 tysiąca pasażerów. Nowy port osiągnął więc w osiem miesięcy wynik ponad pięciokrotnie wyższy. To najlepszy dowód, że zainteresowanie istnieje – trzeba tylko odpowiednio dopasować ofertę i komunikację.
Dojazd na lotnisko Warszawa-Radom – jak sprawnie dotrzeć w 2023 roku
Jednym z największych atutów radomskiego portu okazała się relatywnie dobra dostępność komunikacyjna. Z centrum Warszawy samochodem trasą S7/E77 podróż trwała zazwyczaj 1 godzinę 15–1 godzinę 45 minut, w zależności od natężenia ruchu. Dla osób preferujących transport zbiorowy przygotowano specjalne połączenia autobusowe oraz możliwość przesiadki z pociągów Kolei Mazowieckich i InterCity na dworcu Radom Główny.
Z Radomia Głównego na lotnisko kursowały miejskie autobusy linii 5 i 14 – przejazd zajmował 15–20 minut. W dni powszednie w godzinach szczytu jeździły co 20 minut. Przy terminalu działała też strefa Kiss&Fly z krótkim darmowym postojem oraz dwa parkingi (P1 i P2) oferujące miejsca zarówno krótkoterminowe, jak i długoterminowe. Ceny były konkurencyjne w porównaniu z warszawskimi lotniskami.
W praktyce wielu warszawiaków odkryło, że połączenie pociąg + autobus bywa wygodniejsze i tańsze niż dojazd na Okęcie w godzinach szczytu. Dla mieszkańców Radomia i okolic lotnisko stało się prawdziwą bramą na świat – bez konieczności pokonywania kilkudziesięciu dodatkowych kilometrów.
Wyzwania pierwszego sezonu i co z niego wynikało
Rok 2023 nie był jednak sielanką. Port borykał się z typowymi problemami nowego lotniska: niską świadomością marki wśród potencjalnych pasażerów, ograniczoną częstotliwością rejsów na niektórych trasach oraz silną konkurencją ze strony Modlina i Chopina. Niektórzy komentatorzy wskazywali na wysokie koszty utrzymania przy relatywnie niskim ruchu – lotnisko generowało straty, co jest typowe dla fazy rozruchu inwestycji infrastrukturalnej.
Ryanair, mimo wcześniejszych spekulacji, ostatecznie nie uruchomił połączeń z Radomia w 2023 roku, skupiając się na rozbudowie bazy w Modlinie. To pokazało, jak trudne bywa pozyskiwanie nowych przewoźników na regionalnym porcie bez odpowiedniej skali ruchu.
Z drugiej strony, pojawienie się Wizz Aira pod koniec roku oraz stabilna obecność LOT-u dały solidną podstawę na przyszłość. Pasażerowie, którzy skorzystali z radomskich lotów, często podkreślali pozytywne doświadczenia: szybką odprawę, przyjazną atmosferę i konkurencyjne ceny na wybranych kierunkach południowych.
Co loty z Radomia 2023 mówią o przyszłości regionalnego lotnictwa
Pierwszy niepełny rok działalności lotniska Warszawa-Radom pokazał przede wszystkim jedno: potencjał istnieje i jest większy, niż wielu sceptyków zakładało. Ponad sto tysięcy pasażerów w osiem miesięcy to nie przypadek – to efekt połączenia dogodnej lokalizacji, nowoczesnej infrastruktury i elastycznej oferty czarterowej uzupełnionej regularnymi rejsami.
Dla podróżnych z południowego Mazowsza i Warszawy loty z Radomia 2023 oznaczały realną alternatywę – czasem tańszą, często wygodniejszą pod względem czasu dojazdu i obsługi na miejscu. Dla regionu – impuls rozwojowy i powód do dumy. Dla całego polskiego rynku lotniczego – dowód, że dobrze zaplanowana inwestycja w drugi port stołeczny może przynieść wymierne korzyści, nawet jeśli na początku wymaga cierpliwości i dopracowywania siatki połączeń.
W kolejnych sezonach lotnisko będzie musiało dalej walczyć o uwagę pasażerów i przewoźników, ale fundamenty zbudowane w 2023 roku – pierwsze regularne trasy, wejście Wizz Aira i setki tysięcy kilometrów przelecianych nad Europą i basenem Morza Śródziemnego – dają solidną pozycję wyjściową. Radom nie jest już tylko „lotniskiem na papierze”. To działający, rozwijający się port, który powoli, ale konsekwentnie wpisuje się w codzienność podróżniczych wyborów Polaków.