Aptiv Jelesnia – fabryka wiązek elektrycznych w Beskidach

W Jeleśni, wśród łagodnych wzgórz Beskidu Żywieckiego, rozciąga się jeden z kluczowych zakładów produkcyjnych Aptiv w Polsce. Od ponad trzydziestu lat w tym miejscu powstają skomplikowane wiązki elektryczne, które trafiają do samochodów osobowych i ciężarowych marek takich jak Fiat, Lancia, Volvo, Skoda czy Volkswagen. To nie jest zwykła fabryka – to precyzyjny organizm, w którym tysiące przewodów, złączy i modułów optycznych tworzą coś w rodzaju nerwowego systemu każdego nowoczesnego pojazdu.

Zakład w Jeleśni przeszedł w ostatnich latach głęboką transformację. Z tradycyjnego producenta wiązek do aut spalinowych stał się ważnym ogniwem w łańcuchu dostaw dla elektromobilności. Wysokonapięciowe instalacje dla pojazdów elektrycznych wymagają zupełnie innych standardów bezpieczeństwa, materiałów i precyzji montażu. Aptiv Jeleśnia dostosowuje się do tych zmian, jednocześnie zmagając się z globalnymi turbulencjami branży motoryzacyjnej – spadkiem zamówień na starsze modele i koniecznością optymalizacji kosztów.

Mimo rekordowych zwolnień grupowych ogłoszonych pod koniec 2025 roku, fabryka zachowuje strategiczną pozycję w regionie. Ponad tysiąc pracowników nadal codziennie składa, testuje i pakuje komponenty, które potem jadą do fabryk Stellantis, Volvo Trucks i innych europejskich producentów. To miejsce, gdzie tradycja przemysłowa Podbeskidzia spotyka się z najnowocześniejszymi wymaganiami motoryzacji przyszłości.

Historia, która zaczęła się w latach dziewięćdziesiątych

Początki Aptiv Jeleśnia sięgają 1992 roku, kiedy to w miejscowości powstał zakład należący wówczas do Delphi – amerykańskiego giganta branży motoryzacyjnej. W kolejnych latach, po wydzieleniu Aptiv w 2017 roku, fabryka dynamicznie rosła. W szczytowym okresie zatrudniała ponad trzy tysiące osób i była jednym z największych pracodawców na Żywiecczyźnie.

Rozwój napędzały kontrakty z dużymi producentami samochodów. Wiązki do Fiata 500, Lancii Ypsilon, modeli Skoda Scala i Kamiq czy Volvo Truck Diesel i Electric opuszczały taśmy w Jeleśni. Część produkcji realizowano we współpracy z podwykonawcami, w tym na Ukrainie, co w pewnym momencie stało się wyzwaniem ze względu na sytuację geopolityczną.

W 2018 roku uruchomiono dodatkową produkcję wiązek wysokonapięciowych dla Volvo Cars w hali w pobliskim Żywcu. Kilka lat później część tych projektów przeniesiono dalej, ale kierunek był jasny: zakład w Jeleśni miał się specjalizować w bardziej zaawansowanych, wysokomarżowych produktach związanych z elektromobilnością.

Co dokładnie powstaje w halach Aptiv Jeleśnia

Fabryka zajmuje powierzchnię około 15,9 tysiąca metrów kwadratowych, z czego ponad 8,5 tysiąca metrów przypada na hale produkcyjne. Działa w niej kilka głównych wydziałów: produkcja wiązek elektrycznych, wytwarzanie kabli oraz montaż modułów optycznych.

Wiązki elektryczne to prawdziwe arcydzieło inżynierii. W nowoczesnym samochodzie może ich być nawet kilkadziesiąt kilometrów przewodów, setki złączy i dziesiątki punktów rozdzielczych. Przewodzą nie tylko prąd do świateł czy radia, ale także sygnały sterujące systemami bezpieczeństwa, wspomagania jazdy czy multimediami. W pojazdach elektrycznych dochodzą do tego wiązki wysokonapięciowe – wytrzymujące nawet 1000 woltów, z specjalnymi wymaganiami dotyczącymi izolacji, odległości pełzania i odporności na łuk elektryczny.

Aptiv rozwija własne rozwiązania w tym zakresie, w tym technologię bezpośredniego kontaktu (Direct Contact Technology), która pozwala na większą gęstość mocy przy mniejszych rozmiarach złączy. Przejście z miedzi na aluminium w niektórych kablach zmniejsza masę instalacji – kluczowy parametr w autach elektrycznych, gdzie każdy kilogram wpływa na zasięg.

Część produkcji to komponenty zamienne do starszych modeli marek premium i popularnych – zobowiązania umowne Aptiv sięgają lat po zakończeniu produkcji seryjnej. Dzięki temu zakład ma pewien bufor stabilności nawet przy wahaniach rynku nowych aut.

Wydział Główne zadania Charakterystyka
Produkcja wiązek elektrycznych Montaż pełnych instalacji do aut osobowych i ciężarowych Największy dział, praca zespołowa, precyzyjne okablowanie
Produkcja kabli Wytwarzanie przewodów elektrycznych i wysokonapięciowych Wymaga kontroli jakości izolacji i parametrów elektrycznych
Moduły optyczne Montaż komponentów światłowodowych Coraz ważniejszy przy rosnącej ilości danych w autach

Dane na podstawie raportów branżowych i informacji spółki.

Elektromobilność jako nowy rozdział

Jeszcze kilka lat temu głównym nurtem były wiązki do aut spalinowych. Dziś Aptiv Jeleśnia coraz mocniej stawia na wysokonapięciowe rozwiązania dla pojazdów elektrycznych i hybrydowych. Zamówienia od Volvo Truck Electric czy projektów związanych z Fiatem BEV pokazały, że polski zakład może konkurować w tym segmencie.

Praca z wysokim napięciem wymaga zupełnie innych procedur bezpieczeństwa. Pracownicy przechodzą specjalistyczne szkolenia, a linie produkcyjne wyposażone są w dodatkowe zabezpieczenia. To nie tylko zmiana technologiczna – to zmiana mentalności całego zespołu.

Nie uwierzysz, ale jeden metr wysokiej jakości wiązki wysokonapięciowej może ważyć więcej niż tradycyjny odpowiednik, a jednocześnie musi spełniać rygorystyczne normy odporności na temperaturę, wibracje i wilgoć. Aptiv inwestuje w optymalizację tych parametrów na całym świecie, a Jeleśnia jest częścią tego globalnego wysiłku.

Życie codzienne w zakładzie – ludzie, którzy tworzą różnicę

Praca w produkcji wiązek to praca zespołowa. Zmiany trwają zwykle osiem godzin, często w systemie trzyzmianowym. Przy taśmach stoją zarówno doświadczeni pracownicy z dwudziestoletnim stażem, jak i młodzi ludzie, którzy dopiero uczą się zawodu.

Oficjalna strona Aptiv podkreśla pakiet benefitów dedykowanych właśnie dla Jeleśni: nieoprocentowane kredyty mieszkaniowe, bezzwrotną pomoc finansową w trudnych sytuacjach, ubezpieczenie na życie, pomieszczenia lecznicze i rehabilitacyjne na terenie zakładu, dodatek urlopowy oraz stołówkę z atrakcyjnymi cenami. Do tego dochodzą integracje, Mikołajki dla dzieci pracowników i działania CSR.

Związek zawodowy NSZZ Solidarność od lat odgrywa ważną rolę w negocjacjach warunków pracy. To dzięki niemu w 2025 roku udało się wywalczyć rekordowe odprawy – nawet 11–12 miesięcznych wynagrodzeń dla osób z najdłuższym stażem.

Burzliwy 2025 rok i największe zwolnienia w historii

Grudzień 2025 roku zapisał się w pamięci załogi jako wyjątkowo trudny okres. Spółka ogłosiła zwolnienia grupowe obejmujące 392 osoby – największą redukcję w dziejach Aptiv Jeleśnia. Przyczyny podawane przez pracodawcę to znaczący spadek zamówień, ograniczenie produkcji oraz przenoszenie części procesów do innych lokalizacji.

Jeszcze kilka miesięcy wcześniej załoga liczyła około 1400 osób. Poprzednie fale restrukturyzacji – w 2021 roku (ok. 300 etatów) i w latach późniejszych – już wcześniej zmniejszyły zatrudnienie z historycznego maksimum powyżej 3000 osób. Tym razem skala była największa.

Związkowcy nie zdołali zmniejszyć liczby zwalnianych, ale wynegocjowali najlepsze w historii zakładu warunki odejścia. Dla wielu długoletnich pracowników to ważne wsparcie w momencie życiowej zmiany. Proces trwa przez cały 2026 rok.

Wpływ na region – więcej niż tylko miejsca pracy

Aptiv Jeleśnia od dekad jest filarem lokalnej gospodarki. Pensje pracowników krążą w sklepach, restauracjach i usługach w Jeleśni, Żywcu i okolicznych miejscowościach. Wielu mieszkańców regionu ma w rodzinie kogoś, kto pracował lub pracuje w fabryce.

Zwolnienia grupowe z końca 2025 roku to więc nie tylko indywidualne dramaty, ale też realny cios dla całej społeczności. Jednocześnie zakłady takie jak Aptiv przyciągają podwykonawców i dostawców usług, tworząc szerszy ekosystem przemysłowy.

Młodzi ludzie z okolic często wybierają ten kierunek kształcenia – technika, szkoły branżowe – właśnie z myślą o pracy w motoryzacji. Aptiv oferuje szkolenia i możliwość rozwoju, choć w ostatnich latach ścieżka kariery stała się mniej przewidywalna.

Aptiv Jeleśnia w szerszej perspektywie koncernu

Zakład w Jeleśni nie działa w izolacji. Współpracuje ściśle z Centrum Technicznym w Krakowie – jednym z największych centrów badawczo-rozwojowych Aptiv na świecie – oraz z fabryką w Gdańsku, gdzie powstają m.in. kamery i moduły elektroniki. Razem tworzą polski filar globalnej strategii Aptiv w obszarze architektury elektrycznej i elektronicznej pojazdów.

Na świecie Aptiv zatrudnia około 147–163 tysięcy osób i działa w kilkudziesięciu krajach. Polska należy do ważniejszych lokalizacji produkcyjnych w Europie. Transformacja w kierunku elektromobilności jest dla całego koncernu priorytetem – Jeleśnia jest częścią tego procesu.

Co przyniesie przyszłość

Mimo trudnych miesięcy na przełomie 2025 i 2026 roku Aptiv Jeleśnia wciąż ma atuty: doświadczenie w produkcji wiązek, wykwalifikowaną kadrę, lokalizację w regionie z tradycjami przemysłowymi oraz rosnące zapotrzebowanie na zaawansowane instalacje wysokonapięciowe. Globalny trend elektromobilności nie zwalnia – samochody elektryczne potrzebują coraz bardziej złożonych i bezpiecznych systemów elektrycznych.

Czy zakład wróci do dawnej skali zatrudnienia? Raczej nie – branża motoryzacyjna przechodzi strukturalną zmianę. Ale rola Aptiv Jeleśnia jako producenta specjalistycznych, wysokomarżowych komponentów może się umocnić. Kluczem będzie dalsza specjalizacja, podnoszenie kompetencji zespołu i elastyczne reagowanie na potrzeby klientów.

W Beskidach, gdzie lasy spotykają się z halami produkcyjnymi, codziennie powstaje coś, co potem rusza w świat – cicho, ale z ogromną mocą. Aptiv Jeleśnia to część tej historii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *