Prezydent Karol Nawrocki po raz pierwszy skorzystał z konstytucyjnego prawa łaski 2 lutego 2026 roku. Ułaskawił trzy osoby skazane za nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym, groźby karalne oraz oszustwo połączone z wyrządzeniem szkody w obrocie gospodarczym w wielkich rozmiarach. Wszystkie decyzje motywował względami humanitarnymi, pozytywnymi opiniami sądów i wnioskami prokuratora generalnego.
Trzy ułaskawione osoby to zwykli obywatele w dramatycznych sytuacjach życiowych: ponad 85-letnia schorowana wdowa, mężczyzna po ciężkim wypadku komunikacyjnym z problemami onkologicznymi oraz ojciec opiekujący się żoną chorą na wyjątkowo złośliwy nowotwór. Nazwiska nie zostały ujawnione publicznie, a prezydent jednocześnie odmówił zastosowania prawa łaski wobec pięciu innych skazanych.
W kolejnych miesiącach 2026 roku nie pojawiły się oficjalne informacje o dalszych ułaskawieniach, choć na biurku głowy państwa leżą kolejne wnioski, w tym głośna sprawa Piotra Pytla.
Konstytucyjne korzenie prawa łaski i jego miejsce w polskim systemie
Prawo łaski, zapisane w art. 139 Konstytucji RP, należy do wyłącznych prerogatyw prezydenta. Nie wymaga kontrasygnaty premiera ani ministra i może przybierać formę całkowitego darowania kary, warunkowego zawieszenia jej wykonania albo zamiany na łagodniejszą. W praktyce decyzja zawsze opiera się na kompleksowej ocenie akt sprawy, opinii sądów, stanowiska prokuratora generalnego oraz okoliczności humanitarnych.
Historycznie prezydenci korzystali z tej kompetencji w bardzo różnym stopniu. Andrzej Duda w trakcie dwóch kadencji ułaskawił kilkaset osób, często w sprawach o charakterze politycznym lub głośnych medialnie. Karol Nawrocki, obejmując urząd w 2025 roku, przez pierwsze miesiące wstrzymywał się z decyzjami, co wywołało spekulacje o całkowitej zmianie podejścia. Dopiero w lutym 2026 roku pojawiły się pierwsze rozstrzygnięcia.
Mechanizm jest precyzyjny. Skazany, jego obrońca, rodzina albo prokurator generalny mogą złożyć wniosek. Prokurator generalny zbiera akta, zasięga opinii sądów i przekazuje stanowisko prezydentowi. Głowa państwa nie jest związana żadnym terminem ani rekomendacją – może ułaskawić, odmówić albo zażądać uzupełnienia materiałów na podstawie art. 567 § 2 Kodeksu postępowania karnego.
Trzy konkretne przypadki z 2 lutego 2026 roku
Pierwsza ułaskawiona osoba to ponad 85-letnia schorowana wdowa skazana za nieumyślne sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym, której następstwem była śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób. Prezydent zastosował warunkowe zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności na okres próby. Decydujące znaczenie miały bardzo zły stan zdrowia, zaawansowany wiek, wyrażona skrucha, przeproszenie pokrzywdzonych, incydentalny charakter czynu oraz pozytywna opinia środowiskowa. Kobieta sprzedała mieszkanie, aby spłacić zobowiązania i zadośćuczynić ofiarom.
Druga osoba – mężczyzna po poważnym wypadku komunikacyjnym, z ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu i trwającymi od lat problemami onkologicznymi – została skazana za groźby karalne. Prezydent darował jej całkowicie karę pozbawienia wolności. Od lat nie wchodziła w konflikt z prawem, a stan zdrowia uniemożliwiał odbycie kary w zakładzie karnym. Ułaskawienie miało charakter czysto humanitarny.
Trzeci przypadek dotyczył mężczyzny skazanego za oszustwo, wyrządzenie szkody w obrocie gospodarczym w wielkich rozmiarach oraz pokrzywdzenie wierzycieli. Prezydent warunkowo zawiesił wykonanie kary i oddał skazanego pod dozór kuratora. Kluczowe były trudna sytuacja rodzinna – opieka nad żoną chorą na wyjątkowo złośliwy nowotwór oraz wychowywanie małoletnich dzieci – a także pozytywna opinia wywiadu środowiskowego i znaczny upływ czasu od popełnienia przestępstw. Osadzenie w więzieniu zrujnowałoby całą rodzinę.
We wszystkich trzech sprawach prokurator generalny złożył pozytywne wnioski, a sądy wydały opinie sprzyjające ułaskawieniu.

Jak naprawdę przebiega procedura ułaskawienia
Dla osób, które po raz pierwszy stykają się z tematem, procedura wygląda skomplikowanie. Najpierw musi istnieć prawomocny wyrok skazujący – nieprawomocne orzeczenia, jak pokazała sprawa Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, nie podlegają ułaskawieniu. Następnie wniosek trafia do prokuratora generalnego, który zbiera pełne akta, zasięga opinii sądów orzekających i przygotowuje własne stanowisko.
Prezydent otrzymuje komplet materiałów. Może je rozpatrzyć od razu albo zażądać uzupełnień. Decyzja zapada w formie postanowienia. Nie jest publicznie uzasadniana w każdym przypadku, choć w lutym 2026 roku Kancelaria Prezydenta podała ogólne motywy humanitarne. W praktyce kluczowe okazują się: stan zdrowia skazanego, sytuacja rodzinna, upływ czasu od czynu, zachowanie po wyroku oraz opinia środowiska.
Z mojego doświadczenia śledzenia tego typu spraw wynika, że wnioski oparte wyłącznie na argumentach politycznych lub medialnych mają znikome szanse. Prezydent Nawrocki w pierwszych decyzjach wyraźnie uniknął spraw głośnych i kontrowersyjnych.
Medialne spekulacje i powszechne błędy w interpretacji
Natychmiast po ogłoszeniu pierwszych ułaskawień w mediach pojawiły się nazwiska Adama Borowskiego – działacza opozycji antykomunistycznej skazanego za zniesławienie Romana Giertycha – oraz Izabeli M., emerytki skazanej za groźby wobec Jerzego Owsiaka. Oba przypadki okazały się spekulacjami. W sprawach tych prokurator generalny nie przedstawiał opinii, a wyrok Izabeli M. był wówczas nieprawomocny.
Powszechny błąd polega na utożsamianiu ułaskawienia z uniewinnieniem. Prawo łaski nie unieważnia wyroku – skazany nadal figuruje w rejestrze karnym, a jedynie nie odbywa kary albo odbywa ją w złagodzonej formie. Kolejny mit zakłada, że prezydent ułaskawia wyłącznie „swoich”. W przypadku Nawrockiego trzy pierwsze decyzje dotyczyły osób całkowicie nieznanych publicznie.
W naszej praktyce zetknęliśmy się z przypadkiem, gdy rodzina skazanego przez miesiące budowała narrację medialną, licząc na presję społeczną. Efekt okazał się odwrotny – sprawa została odłożona.

Porównanie podejścia Nawrockiego z poprzednimi prezydentami
| Prezydent | Liczba ułaskawień (orientacyjnie) | Dominujący charakter spraw | Podejście do spraw medialnych |
|---|---|---|---|
| Andrzej Duda | Kilkaset w dwóch kadencjach | Często polityczne i głośne | Aktywne, czasem kontrowersyjne |
| Bronisław Komorowski | Około 200 | Mieszane, z naciskiem na humanitarne | Ostrożne |
| Karol Nawrocki (stan na lipiec 2026) | 3 | Wyłącznie humanitarne, niepubliczne | Wyraźne unikanie spraw medialnych |
Dane pochodzą z komunikatów Kancelarii Prezydenta oraz analiz medialnych z lutego–lipca 2026 roku. Nawrocki na razie konsekwentnie wybiera sprawy, w których argumenty humanitarne są niepodważalne, a osoby skazane nie budzą emocji politycznych.
Checklist a: kiedy wniosek o ułaskawienie ma realne szanse
- Wyrok jest prawomocny i kara nie została jeszcze w pełni wykonana.
- Istnieją obiektywne okoliczności humanitarne – ciężka choroba, podeszły wiek, dramatyczna sytuacja rodzinna.
- Skazany wykazał skruchę, przeprosił pokrzywdzonych i od dłuższego czasu przestrzega porządku prawnego.
- Sądy orzekające i prokurator generalny wydały pozytywne opinie.
- Wniosek jest kompletny – zawiera aktualne zaświadczenia lekarskie, wywiad środowiskowy i uzasadnienie.
Jeśli brakuje choćby dwóch z tych elementów, szanse dramatycznie spadają. W takich sytuacjach lepiej najpierw skorzystać z instytucji przerwy w karze albo warunkowego przedterminowego zwolnienia.
Najczęściej zadawane pytania
Czy prezydent Nawrocki ułaskawił kogoś znanego z mediów?
Nie. Wszystkie trzy decyzje z lutego 2026 roku dotyczyły osób niepublicznych. Spekulacje na temat Adama Borowskiego i Izabeli M. zostały oficjalnie zdementowane.
Czy ułaskawienie oznacza wymazanie wyroku z rejestru karnego?
Nie. Skazanie pozostaje w obiegu prawnym. Ułaskawienie dotyczy wyłącznie wykonania kary.
Ile czasu prezydent ma na decyzję?
Żadnego. Konstytucja nie przewiduje terminu. Sprawy mogą leżeć miesiącami.
Czy w 2026 roku pojawiły się kolejne ułaskawienia?
Do lipca 2026 roku oficjalnie potwierdzono wyłącznie trzy decyzje z lutego. Trwa postępowanie w sprawie Piotra Pytla, skazanego w Niemczech na dożywocie za zabójstwo, do którego przyznał się inny mężczyzna. Prokurator generalny zarządził przerwę w wykonywaniu kary, ale ostateczna decyzja należy do prezydenta.
Czy można złożyć wniosek bezpośrednio do prezydenta?
Tak, ale w praktyce najskuteczniejsza droga prowadzi przez prokuratora generalnego, który przygotowuje pełne akta.
Decyzje prezydenta Nawrockiego z lutego 2026 roku wyznaczają wyraźną linię: prawo łaski ma służyć ludziom w dramatycznych sytuacjach życiowych, a nie politycznym rozliczeniom.
Sprawa Piotra Pytla, który po ponad dwudziestu latach opuścił zakład karny na czas postępowania ułaskawieniowego, pokazuje, że w 2026 roku na biurku głowy państwa pojawiają się również przypadki o charakterze wyjątkowym. Ostateczna decyzja w tej sprawie, podobnie jak w czterech innych, o których akta prezydent wystąpił już w lutym, pozostaje otwarta.